9.1

Samsung Galaxy S7 – ewolucja w dobrą stronę?

6

Na ostatnich targach Mobile World Congress w Barcelonie oficjalnie zaprezentowano dwa flagowce – Samsunga Galaxy S7 oraz LG G5. Pierwszego z wymienionych przeze mnie telefonów właśnie miałem okazję testować przez ostatnie kilka tygodni, a co do LG G5 sample dotrą do nas niebawem. Galaxy S7 to urządzenie, które nie jest zupełną nowością, bardziej powiedziałbym ewolucją, ale czy w dobrym kierunku przekonacie się czytając poniższą recenzję.

Zawartość pudełka oraz specyfikacja

Samo opakowanie w porównaniu do poprzedniej generacji nie uległo znaczącym zmianom. Podobna bryła, podobne materiały jedna jest bardziej zauważalna różnica kolor – teraz jest to ciemny granat. Zajrzyjmy do środka pudełka. Tam znajdziemy ładowarkę, która umożliwia szybkie naładowanie telefonu, podstawowy zestaw słuchawkowy, zapakowany w podręczne małe plastikowe puzderko i w sumie tyle, więcej nowości i dodatków jeśli chodzi o zestaw w przypadku Galaxy S7 nie znajdziemy. Te, elementy, które znajdują się w opakowaniu są wykonane z dobrej jakości materiałów i pod tym względem nie odstają znacząco od konkurencji.

Przejdźmy teraz do specyfikacji, Samsung jak zwykle zaimplementował najmocniejsze dostępne podzespoły, ale mimo wszystko obyło się bez niespodzianek. Sercem wersji Galaxy S7, którego miałem okazję testować bym autorski układ koreańskiego producenta Exynos 8890 , który działa z maksymalnym taktowaniem 2,3 GHz. Do tego dochodzi 4 GB pamięci operacyjnej RAM, a także 32 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej. Całość uzupełnia ekran o przekątnej 5,1 cala, który działa z maksymalną rozdzielczością 2K czyli 2560×1440 pikseli, co daje zagęszczenie na poziomie  576 ppi. Specyfikację uzupełnia pełen zestaw wszelkiej maści modułów łączności bezprzewodowej, a także bateria o pojemności 3000 mAh. Nowością w tej generacji jest slot na kartę microSD, a także wodoodporność zgodna  z normami IP68. Pełną specyfikację urządzenia znajdziecie w tabelce poniżej.

galaxy s7 specyfikacja

Jakość wykonania oraz design

Co na pierwszy rzut oka się rzuca to fakt, że Samsung tym razem nie dokonał żadnej znaczącej rewolucji jeśli chodzi o wygląd jak i materiały użyte do produkcji urządzenia. Tutaj w głównej mierze pozostała aluminiowa ramka oraz szklane plecki telefonu. Oczywiście zmiany są, jednak to kosmetyka. Po pierwsze zaokrąglono tu i ówdzie cały telefon, szczególnie widać to na tylnej krawędzi gdzie szklane plecki wchodzą trochę na krawędź. Podobnie rogi telefonu są znacznie bardziej obłe, a drobnych zmian doczekał się również sam klawisz home. Telefon ma bardzo wąskie ramki wokół ekranu, dzięki czemu mimo całkiem sporego ekranu (5,1 calowego) telefon jest smukły i bardzo dobrze leży w dłoni. Właśnie à propos leżenia w dłoni smartfonu. Doszły mnie słuchy, że telefon przez to, że dodatkowo jest zaokrąglony na pleckach nie leży tak jak powinien i wyślizguje się z ręki, co nie jest prawdą. Owszem trzeba uważać gdy położy się go na pochyłej powierzchni by czasem się nie ześlizgnął z niej, ale tak nie mam zastrzeżeń. Warto tutaj też wspomnieć o jednym elemencie, mianowicie telefon w przeciwieństwie do S6 jest wodoodporny – spełnia normy IP68 dzięki czemu zanurzenie w wodzie nie powinno sprawiać żadnych problemów.

Od frontu otrzymujemy duży 5,1 calowy wyświetlacz, nad nim mamy umiejscowiony głośnik do rozmów, a także obiektyw przedniego aparatu oraz zestaw czujników. Pod ekranem standardowo jest klawisz home fizyczny, a po lewej i prawej stronie cofania oraz ostatnio użytych aplikacji. Jeśli natomiast chodzi o krawędzie to na górnej została umiejscowiona tacka na kartę nanoSIM oraz kartę micro SD, a obok jeden z mikrofonów. Vis a vis mamy z kolei wyjście słuchawkowe mini jack 3,5 mm, a także wyjście micro USB i drugi z mikrofonów. Na lewej krawędzi znajdują się dwa przyciski fizyczne służące regulacji głośności. Prawa krawędź to klawisz power. Na pleckach urządzenia, mamy obiektyw głównego aparatu, a także diodę doświetlającą LED.

Podsumowując jeśli chodzi o samą jakość wykonania oraz design, Samsung zachowawczo postąpił, jedynie modyfikując to co widzieliśmy do tej pory w Galaxy S6. Jednak mimo wszystko uważam, że to telefon który mam okazję testować bardzo dobrze wygląda i do jakości wykonania nie mogę się przyczepić. Owszem nieco przytył, ale dzięki temu mamy sporo pojemniejszą baterię.

Bateria

W przypadku najnowszej generacji Samsung poświęcił nieco na grubości telefonu, by wpakować zauważalnie większą baterię. Dzięki temu zaimplementowano baterię o pojemności 3000 mAh, która została wykonana w technologii Li-Ion. Jak całość sprawuje się w praktyce? Na pewno lepiej niż w poprzedniej generacji, bowiem w praktyce Galaxy S7 wytrzymuje bez przeszkód jeden dzień działania. Pełne wyniki benchmarków zobaczycie na screenach poniżej. Co do ładowania w zestawie mamy ładowarkę umożliwiającą szybkie ładowanie, dzięki czemu możemy naładować telefon w trzydzieści minut w około 50%. Ciekawa opcja w standardzie, bowiem większa część konkurencji daje możliwość ładowania quick charge, ale niestety w zestawie podstawowym dołączonym do opakowania wraz z telefonem nie ma w większości wypadków odpowiedniej ładowarki, a tutaj Samsung takową dodaje. Koszt takiej ładowarki to około 100 zł. Tak jak to miało miejsce w Galaxy S6 tak i tutaj nie mamy dostępu do samej baterii i nie jest ona wymienialna.

Ekran

Super AMOLED przez wielu uważany jest za jeden z najlepszych wyświetlaczy implementowanych w smartfonach i po raz kolejny nie zawodzi. Ekran w przypadku zwykłej wersji Galaxy S7 nie zmienił się praktycznie w ogóle względem poprzedniej generacji, bo z drugiej strony trudno zmieniać coś co już wcześniej było niemal idealne. Do naszej dyspozycji oddano spory 5,1 calowy wyświetlacz wykonany we wcześniej wspomnianej technologii Super AMOLED. Pracuje on w maksymalnej rozdzielczości 2K czyli 1440×2560 pikseli, więc podstawowe parametry nie uległy zmianie. Co do jakości wyświetlanego obrazu, cóż mogę powiedzieć, całość wygląda świetnie. Kolory są bardzo soczyste, dobrze odwzorowane, a czerń głęboka. W przypadku kątów widzenia, również mucha nie siada. Dzięki wysokiej rozdzielczości obraz jest jak żyleta, trudno w ogóle rozróżnić poszczególne piksele bez dodatkowej lupy (jednak zagęszczenie pikseli  na poziomie 576 ppi jest ogromne). Dodatkowo jak przystało na telefon z najwyższej półki otrzymujemy dodatkowe powierzchnie – oleofobową, dzięki niej możemy łatwiej usunąć odciski palców (podobnie zabezpieczono tylne plecki telefonu), antyrefleksową, która zwiększa widoczność w mocniejszym oświetleniu, co doje radę i faktycznie jest przydatne oraz oczywiście Gorilla Glass czwartej generacji, dzięki niemu z kolei nie porysujemy ekranu. Nowością, którą się chwalił w czasie prezentacji Samsung była technologia Always On Display. Wyświetla ona na wyłączonym ekranie podstawowe dane w postaci godziny, daty, stanu naładowania telefonu oraz ewentualne powiadomienia. Tutaj też koreański producent, wykorzystał jedną z ciekawych funkcji samego ekranu Super Amoled, to znaczy to fakt, że cały ekran nie jest podświetlany tylko ta część na której są wyświetlane poszczególne dane, dzięki czemu włączona ta opcja nie zżera za dużo energii.

Aparat

Samsung zdecydował się na dosyć ciekawe posunięcie. Do tej pory z każdym rokiem otrzymywaliśmy w aparatach implementowanych w smartfonach z serii Galaxy S większe matryce, tym razem koreański producent dodał 12 Mpx jako główny, a przedni to 5 Mpx. Wcześniej mieliśmy do czynienia z 16 Mpx i 5 Mpx, skąd ten krok w tył? Dzięki temu, że otrzymaliśmy mniejszą matrycę, każdy z pikseli ma większą powierzchnię co z kolei, przekłada się na lepsze doświetlenie zdjęcia, dzięki czemu powinniśmy otrzymywać w gorszych warunkach oświetleniowych lepsze jakościowo zdjęcia. Jak w praktyce całość wygląda? Powiem tak na pierwszy rzut oka nie widać znaczącej poprawy, jednak gdy tylko będziemy mieć gorsze warunki oświetleniowe różnicę już zauważymy, oczywiście na plus dla Galaxy S7. Postaram się te różnice pomiędzy wcześniejszą generacją przedstawić w osobnym artykule, a tutaj skupię się nad tym co oferuje aktualnie Galaxy S7. Po pierwsze zdjęcia są naprawdę wysokiej jakości i zdecydowanie nowa generacja to czołówka telefonów z najlepszymi aparatami. Zdjęcia mają bardzo dobrze odwzorowane kolory, odpowiednią głębie i ilość szczegółów. Co do samej aplikacji obsługującej aparat tutaj nie ma jakiś znaczących zmian. Całość pod względem graficznym wygląda tak samo jak w S6, jednak wśród nowości znajdziemy chociażby nowy tryb Hyperlapse, Jedzenie czy kilka dodatkowych elementów, nad którymi możemy panować w trybie profesjonalnym. W przypadku nagrywania filmów zmiany też nie są duże. Możemy zmieniać klatkarz, wybierać spośród kilku jakości nagrywania filmów, opcji jest sporo i zdecydowanie jest w czym przebierać. Co do jakości samego nagrania tutaj również uwag nie mam. Próbkę galerii i nagrań możecie znaleźć poniżej.

Oprogramowanie

W chwili pisania tego artykułu testowany sampel działał pod kontrolą najnowszej oficjalnej wersji Androida Marshmallow 6.0.1. Samsung mimo ostatnich niezbyt szybkiego aktualizowania poprzedniej generacji, teraz od razu startuje z najnowszą wersją Androida. Zapewne też po wydaniu kolejnej wersji systemu sygnowanego zielonym robocikiem Galaxy S7 zostanie zaktualizowany. Oczywiście jak to miało miejsce w poprzednich generacjach tak i tutaj mamy do czynienia z autorską nakładką koreańskiego producenta – TouchWiz. Jednak powtarzałem to już kilkukrotnie w tym artykule zmiany co do samej nakładki nie są duże i opierają się na ogólnej kosmetyce. Przede wszystkim zmieniono kolor centrum powiadomień teraz jest to jasnoszary. Jednak nowej funkcjonalności znacząco nie przybyło. Co do preinstalowanych aplikacji, tych jest kilka i Samsung zdecydował się na mocne odchudzenie swojej nakładki, dzięki czemu działa ona naprawdę bardzo sprawnie. Listę preinstalowanych aplikacji znajdziecie poniżej.

  • S Terminarz jest to nic innego jak samsungowski kalendarz, jednak zauważalnie rozbudowany w porównaniu do zwykłego kalendarza Google’a
  • S Health – baza naszej aktywności, możemy badać za pomocą tej aplikacji ilość przebytych kroków, puls czy wysycenie krwi tlenem, do tego możemy notować poszczególnie ilości wypitych kaw, wody etc.
  • S Voice asystent głosowy od Samsunga, w Polsce mało przydatny szczególnie za brak wsparcia dla naszego rodzimego języka
  • Galaxy Apps – sklep z aplikacjami, które rozszerzają możliwości naszego smartfona, tych stworzonych przez Samsunga z reguły są bezpłatne, za resztę niestety musimy już kilka groszy wydać
  • Smart Menedżer ostatnia aplikacja umożliwia zarządzenie pamięcią RAM, baterią i kilkoma innymi elementami smartfonu, mała aplikacja a niezwykle przydatna
  • Moje pliki – prosty menadżer plików preinstalowany wraz z systemem

Prócz wyżej wyszczególnionych aplikacji do naszej dyspozycji oddano również pełny zestaw aplikacji z pakietu Office czyli Worda, Excela, Power Pointa oraz OneNote, plus do tego dochodzi OneDrive (chmura stworzona przez Microsoft), a także Skype dobrze znany wszystkim komunikator. Wszystkie aplikacje giganta z Redmond są wersjami dedykowanymi pod urządzenia mobilne.

Jedną z nowości szczególnie przydatną graczom jest Game Launcher. Ciekawa platforma, dzięki niej możemy między innymi wyłączyć klawisze dotykowe, tak by przypadkiem ich nie nacisnąć, wyłączyć powiadomienia, a także uruchomić grę w niższej rozdzielczości przy mniejszym klatkarzu, dzięki czemu zaoszczędzimy nieco więcej na baterii. Game Launcher również agreguje automatycznie wszystkie gry, dzięki czemu całość mamy w jednym miejscu. Nowością, która może się przydać, szczególnie tym, którzy myślą o nagrywaniu filmów, gameplay’ów z gry również teraz mamy z poziomu Game Lanchera możliwość nagrywania rozgrywki.

Wydajność oraz gry

Samsung wydaje swoje smartfony w dwóch wersjach pomijając już „zwykłą” oraz Edge, to mamy jeszcze te zróżnicowane na procesory, które znajdują się w telefonach. Wersja europejska została wydana z autorskim układem koreańskiego producenta – Exynosem 8890. Jest to ośmiordzeniowy procesor, w niczym praktycznie nie ustępujący drugiemu z układów Snapdragonowi 820 od Qualcomma. Wszystkie benchmarki wskazują na to, że to jeden z najszybszych telefonów aktualnie dostępnych na rynku i to po prostu się czuje, wszystko śmiga na tym telefonie bez zająknięcia. Galaxy S7 męczyłem całą gama przeróżnej maści gier i aplikacji, ale żadna nie zagięła tego telefonu i w sumie bardzo zdziwiłbym się gdyby tak się faktycznie stało. Telefon to prawdziwa bestia i trudno będzie znaleźć w ogóle w najbliższym czasie jakąkolwiek grę, która mogłaby zagrozić temu urządzeniu. Tym bardziej, że prócz naprawdę mocnego procesora do naszej dyspozycji oddano jeszcze 4 GB pamięci operacyjnej RAM, choć powiem szczerze, że tutaj miałem drobne zaskoczenie, ze względu na to, że przy normalnym korzystaniu z telefonu dla użytkownika pozostaje niewiele ponad 1 GB pamięci operacyjnej RAM, więc przy 4 GB nie wydaje się to zbyt duża ilość. Wyniki poszczególnych benchmarków znajdziecie poniżej.

Łączność

Wraz z najnowszą generacją Galaxy S7 otrzymujemy pełen zestaw wszelkiej maści modułów łączności bezprzewodowej począwszy od NFC, DLNA, skończywszy na Bluetooth i Wi-Fi. Do tego oczywiście dochodzi LTE w tej najszybszej postaci do 450 MB/s  (co prawda takich prędkości w polskich realiach nie osiągniemy). Co do działania samych modułów łączności bezprzewodowej nie mam uwag, nie wyłączały się niespodziewanie nie było również problemów z ich zasięgiem. Problemów również nie uświadczyłem z GPS, ten szybko łapał fixa.

Podsumowanie

Reasumując Samsung Galaxy S7 to bardzo udane urządzenie, z całą pewnością nie rewolucyjne ale bardzo dobre. Koreański producent poszedł tym razem nieco bardziej wydeptaną ścieżką zmieniając w następcy S6 niewiele elementów, ale przy tym odrabiając lekcje jeśli chodzi o wodoodporność czy slot na kartę microSD. Brakuje tutaj jakiejś bardziej rewolucyjnej technologii, ale z drugiej strony otrzymujemy całkiem ciekawy pakiet Guard, który zapewnia nam jedną wymianę zbitego wyświetlacza w telefonie, rozszerza gwarancję do 3 lat,  a także umożliwia odkup telefon za rok i zakup nowszej generacji. Jeśli jesteście posiadaczami S6 to na przejściu do Galaxy S7 nie zyskacie zbyt wiele, ale Ci, którzy korzystają ze starszej wersji S5 czy S4 zdecydowanie polecam zmianę.

Nasza ocena

Design oraz jakość wykonania9.1
Ekran9.2
Bateria8.7
Aparat9.3
Wydajność9.3
Cena/jakość8.5
Zmiany wydawać by się mogło kosmetyczne w porównaniu do Galaxy S6, lecz dzięki temu ten telefon jest jeszcze bliżej miana idealnego smartfona. Brakuje niewiele do ideału, lecz w tym wszystkim przydałoby się nieco więcej zaskoczenia i innowacji.
9.1
Ocena czytelników: (2 Oceny)
9.7
  • Paweł Janiak

    Z każdą generacją Samsung próbuje sprostać wymaganiom klienta. W S7 dodano wodo i pyłoodporność oraz slot na kartę pamięci. Dzięki tym ulepszeniom nie jest mu straszne deszcz czy nawet niespodziewana kąpiel w basenie. Warto też zapoznać się z testem wersji edge, która daje jeszcze więcej możliwości. Ambasador marki Samsung

    • Marek Blaszczyk

      Jeśli potraktować serio tezę zawartą w pierwszym zdaniu, można dojść do wniosku że rok temu klienci zgrzytali zębami na widok gniazd micro SD i marzyli o tym by ich smartfon po wpadnięciu do wody nie nadawał się do użytku 😉 Tych właśnie cech pozbawiono S6 w porównaniu z poprzednikiem.

      • Paweł Janiak

        Wydaje mi się, że marka chciała sprawdzić jak na takie rozwiązanie zareagują użytkownicy. Czy faktycznie pamięć urządzenia bez rozbudowania się przyjmie. Jak się okazało slot na kartę był często jedną z decydujących cech w porównaniu z konkurencyjną marką. Idąc za głosem użytkowników slot został ulepszony i przywrócony w nowych flagowcach. @marekblaszczyk:disqus a w Twoim przypadku jak jest, wbudowana pamięć urządzenia spełnia Twoje oczekiwania? Ambasador marki Samsung

        • Marek Blaszczyk

          Czcigodny Ambasadorze! Brnąc dalej w tę nieco karkołomną logikę, należałoby stwierdzić że potencjalni nabywcy S6 WYMAGALI od Samsunga aby zaprosił ich do udziału w bardzo kosztownej ankiecie 😉

  • Pingback: Kończy się program beta Androida Nougat dla Galaxy S7 i S7 Edge - MobileWorld24()

  • Pingback: Samsung Galaxy A5 (2017) - recenzja - MobileWorld24()