Najdziwniejsze telefony świata, part VI

0

Nadszedł kolejny tydzień, a wraz z nim nasze kolejne spotkanie w asyście komórkowych dziwolągów. Kolejna edycja naszego cyklu powstała dzięki wsparciu mojego redakcyjnego kolegi – raz jeszcze w tym miejscu dziękuję Marku za pomoc i Twój wkład. Mimo, że telefonicznych dziwolągów świat mobilny wydał całkiem sporo, to nie spodziewałem się, że będzie ich aż tyle. Telefony wciąż zaskakują.

Ultimate 9502 – prawie jak smartfon. I to biznesowy. Można by nawet pokusić się o porównanie do pierwszego telefonu działającego pod kontrolą Androida – Ery G1. W tym wypadku mamy do czynienia z o wiele grubszym urządzeniem, strasznie nieergonomicznym i dziwnie rozsuwanym ekranem po środku przez co korzystanie z klawiatury QWERTY nie należy do wygodnych przez ograniczone miejsce.

ultimate

Nokia 610 – bardziej samochodowy zestaw głośnomówiący i telefon w jednym niż zwykła komórka. Można było go spotkać w wielu samochodach jeżdżących po polskich drogach. Pilocik zazwyczaj zamocowany był w okolicach kierownicy, a wyświetlacz tuż nad zegarami koło bocznego słupka.Trochę wyglądem przypomina taksometr, albo wyświetlacz kasy z Biedronki.

nokia 610

Samsung SGH-F210 – kolejny telefon Samsunga inspirowany odtwarzaczem MP3. W założeniu kompaktowy i stylowy, w rzeczywistości jego rozmiary utrudniały wygodną obsługę i odczytywania wiadomości z maleńkiego ekranu. Czy stylowy? Kwestia gustu. Dziwny? Z pewnością.

sams210

Nec N200 – dość specyficznie wyglądająca komórka, nikt jej raczej na polskiej ziemi nie ugościł. Kolejny pomysł na kompaktowy telefon. W tym miejscu się chyba zreflektuję i przyznam, że z dwojga złego osobiście wolałbym powyższe dzieło Samsunga. Nie wyobrażam sobie pisać SMSa na tak dziwacznie rozłożonej klawiaturze.

necc

Philips 550 – wygląda jak zwykła, poczciwa komórka prześmiewczo nazywana też kalkulatorem, ale ma w sobie coś, co znamy najlepszego z serii Note Samsunga – rysik. Jedo użyteczność stawiam pod wielkim znakiem zapytania – co można rysować i pisać na tak małym wyświetlaczu? Nie mówiąc już o tym gdzie go trzymać.. Chyba najlepiej przypiąć na smyczce jako breloczek do telefonu.

philips550

Qtek 9000 – kolejny biznesowy telefon w naszym dzisiejszym zestawieniu. Nie wygląda dziwnie na pierwszy rzut oka, ale cały szkopuł tkwi w jego ekranie. Nie tylko się otwiera jak większość zwykłych klapek, ale również jest obrotowy o 360 stopni jak w lustrzankach czy kamerach. Ciekawe czy komuś po dłuższym czasie pracy z tym tworem udało się ukręcić wyświetlacz.

qtek

Gongkai Phone – telefon za całe 12 dolarów. Jeśli Żółwie Ninja miałyby mieć komórkę, to zapewne korzystały z tego telefonu. Nic więcej nie mam do dodania.

SONY DSC

Sony Ericsson P908 – nie dość, że ma dziwaczną klawiaturę, to jeszcze dziwaczniejsze pokrętło regulacji głośności na lewym boku. Założę się, że nie raz komuś udało się przegapić jakąś wiadomość lub połączenie, ponieważ wkładając telefon do spodni niechcący ściszył go. Sądzę również, że nie jednej osobie udało się przypadkowo odłamać klawiaturę.

se p908