Najdziwniejsze telefony świata, part IV

0

Świat telefonicznych dziwolągów nie przestaje nas zaskakiwać i w żadnym wypadku nie jest nudny. Przed nami kolejna porcja komórkowych wyrzutków. W ich poszukiwaniu docieramy już chyba do krańców internetu, ale szczęśliwie otrzymujemy również wsparcie w formie mnóstwa pomysłów z zewnątrz za co bardzo dziękujemy!

Zatem do rzeczy:

Nokia Arte Nefertiti by Givori – Nokia oddała swój telefon pod opiekę Givori, które specjalizuje się w sztuce jubilerskiego upiększania i uszlachetniania komórek. Tym razem dzieło inspirowane starożytnym Egiptem i jego królową, która wedle przekazów historycznych była piękna w odróżnieniu od tego modelu. Osobiście na myśl przywodzi mi telefon, który przeleżał wiele lat na dnie i stał się integralną częścią rafy koralowej po czym ktoś go bezczelnie odebrał siłą morzu.

nokia

Samsung SPH-N270 Matrix – Samsung wyraźnie był świeżo po seansie jednego z filmów trylogii braci Wachowskich (w sumie to teraz bezpieczniej byłoby napisać, że rodzeństwa skoro Larry przestał być bratem, a zaczął siostrą). Telefon skierowany do fanów serii, gdyż nie potrafię sobie wyobrazić innej osoby świadomie sięgającej po ten model.

matrix

Motorola RIZR Z10 – nie minę się z prawdą pisząc, że to dosyć pogięty model Motoroli. Nie dość, że jest krzywy to jeszcze slider pogłębiający to wygięcie. Po zsunięciu wygląda jak mała cegła przywodząca na myśli stare modele w stylu Noki 3310. Zaś po rozsunięciu wygląda jakby ktoś przypadkiem na niego nadepnął. Nie dziwota, że po takim zdarzeniu wciąż działa, stare komórki mają legendarną wręcz trwałość.

moto1

Motorola A1200 i A1210 – kolejne Motki ujęte w dzisiejszym zestawieniu. Niby wszystko z nimi OK, niby zwykłe telefony z klapką jakich było mnóstwo, a jednak coś w nich jest. Klapka jest przezroczysta! Nie widzę żadnej sensownej funkcji jaką miałaby pełnić oprócz samej ochrony wyświetlacza, ale w tamtych latach wykorzystywano folie na wyświetlacz.

1210

Sony Ericsson Xperia Pureness – skoro Xperia to wydawać mogłoby się, że to będzie smartfon. Nie w tym przypadku. Model dziwaczny ze względu na przezroczysty ekran. Może kiedyś jeszcze wrócimy do takich rozwiązań, kto wie. W każdym razie jedyna Xperia w portfolio Sony (Ericssona) faktycznie nie będąca smartfonem, tylko klasyczną komórką. Niestety przez zastosowany ekran, wyświetlany obraz jest monochromatyczny.

pureness

Samsung P300 – kolejny Samsung w dzisiejszym zestawieniu. O starych, klasycznych komórkach bardzo często mówi się jako o kalkulatorach ze względu na ich charakterystyczną budowę. P300 to kalkulator w najczystszej możliwej postaci, dlatego ląduje na tej liście.

p300

Ferrari Carphone F1 – wyglądem przypomina zabawkę, ewentualnie breloczek. Stworzony jak większość telefonów Ferrari na bazie i licencji Noki. Posiada fińską klawiaturę, ekran i całe oprogramowanie z autorską nakładką. Mimo nie najgorszego wyglądu i jakości wykonania, nie wydaje się być zbyt wygodny do noszenia w kieszeni. Nie wspominając już o sytuacji, w której mamy więcej jak 15 lat i mielibyśmy go wyciągnąć z tej kieszeni w obecności innych ludzi. Wygląda trochę niepoważnie nawet dla prezesa Ferrari.

ferrari

CEC F88 Wearable Wrist Phone – prawdziwy protoplasta dzisiejszej rodziny wearables – smartwatchy i smartbandów oraz niekwestionowana gwiazda dzisiejszego zestawienia. Creme de la creme, wisienka na przysłowiowym torcie. Stworzony w 2003 w Chinach był pierwszym tego typu urządzeniem na rynku. Spokojnie odnalazłby się w przy okazji szumu związanego z premierą nowej części Star Wars, czy nawet innego filmu science-fiction. Osobną kwestią jest fakt, że o wiele bardziej estetycznie byłoby już włożyć jakąkolwiek komórkę w futerał i przypiąć go do nadgarstka niż chodzić z czymś takim na ręce.

f88