Mapy offline w Mapach Google

0
mapy offline - tittle picture

Mapy pobierane na bieżąco z sieci i mapy offline to dwa różne rozwiązania stosowane w aplikacjach kartograficznych. Odmienność tych podejść nabiera szczególnego znaczenia w kontekście korzystania z oprogramowania w trybie nawigacji. Oba mają dość oczywiste wady i zalety, a także grona zwolenników oraz przeciwników.

Mapy Google od początku swego istnienia z założenia opierały się na pobieraniu planów terenu na bieżąco z sieci. Jednak od dłuższego czasu w mniej lub bardziej zakamuflowany sposób możliwe było zapisywanie wybranych fragmentów map lokalnie w pamięci urządzenia mobilnego. Dopiero od wersji 9.17 (w chwili gdy to piszę obowiązuje wersja 9.8.12) mapy offline uzyskały w pełni ucywilizowaną formę – aplikacja Google pozwala na wygodne i elastyczne zarządzanie przechowywanymi obszarami oraz na używanie ich w trakcie nawigowania.

Niniejszy poradnik nie ujawnia oczywiście jakichś pilnie strzeżonych tajemnic Google – większość zamieszczonych tu informacji można odnaleźć w plikach pomocy dostępnych bezpośrednio w aplikacji mobilnej lub na stronie WWW. Mam jednak nadzieję, że przystępna forma artykułu skłoni do bliższego zapoznania się z przydatną funkcją Map Google tych użytkowników, którzy dotąd ją omijali z różnych względów. A mapy offline okazują się nieocenione w wielu sytuacjach, które łączy jedna cecha wspólna – brak dostępu do sieci („białe plamy” zasięgu, tablet WiFi) lub jego wątpliwy sens ekonomiczny (roaming).

Zacznijmy od najprostszej metody dodawania obszarów offline. Przede wszystkim należy zmusić Mapy do wyświetlenia „pinezki” zakotwiczonej w interesującym nas rejonie. Można tego dokonać dotykając dłużej palcem wybranego punktu mapy lub wpisując odpowiednią frazę w pasku wyszukiwania. Szczególna precyzja nie jest tu wymagana, bowiem później można swobodnie korygować granice zapisywanego obszaru. Po przypięciu pinezki, na dole ekranu pojawi się pasek ze skrótową informacją na temat wybranego miejsca. Pasek po puknięciu rozwija się w górę, dostarczając dokładniejszych danych oraz udostępniając trzy opcje, z których aktualnie interesuje nas ta po prawej, czyli „Pobierz”. Pukamy w nią śmiało, jako że od faktycznego zapisania fragmentu mapy dzieli nas jeszcze kilka kroków.

mapy offline - step1Jeśli w ustawieniach obowiązują opcje domyślne i nie jesteśmy przy tym aktualnie połączeni z siecią WiFi, aplikacja podniesie alarm. Bez wahania można jednak wybrać „POBIERZ TERAZ”, jako że „teraz” w istocie oznacza „później”, a na anulowanie całej procedury mamy jeszcze sporo czasu. Zostajemy przeniesieni do widocznego poniżej po prawej ekranu, na którym niebieski kwadrat symbolizuje granice obszaru offline. Położoną „pod” kwadratem mapę można bez ograniczeń przeciągać w dowolnym kierunku bądź skalować w szerokim zakresie gestami „szczypania”.

Mapy_offline02Aplikacja potrafi przedstawiać niepokojące szacunki dotyczące rozmiarów pobieranych plików, a mapy offline skądinąd składowane są w podstawowej partycji urządzenia i nie można tego zmienić. Na szczęście podawane wielkości są w ogromnej większości mocno przesadzone. Oto kilka przykładów: przewidywane kolejno 225, 450 i 1550 MB zamieniły się w realne 11, 30 i 358 MB. Ostatni z przykładów dotyczy mapy sięgającej od Poznania w lewym górnym rogu do Krakowa w prawym dolnym i jest jednocześnie największym obszarem jaki udało mi się wycisnąć z Map Google. Jego rozmiar pozostaje raczej w zgodzie z deklarowanym maksimum – 120.000 km².

W prezentowanych zmaganiach z Borami Tucholskimi zawęziłem zainteresowania do terenu ścisłego parku narodowego, po czym nadałem mapie stosowną nazwę i dopiero teraz polecenie „ZAPISZ” rozpoczęło rzeczywiste pobieranie danych.

mapy offlineInformacje o postępie pobierania nie są prezentowane w aplikacji, a w powiadomieniach.

mapy offline - set4Zapisane mapy offline naturalnie są widoczne w aplikacji i można nimi dość wygodnie zarządzać. W tym celu należy puknąć w ikonę menu (trzy poziome kreski), wybrać pozycję „Obszary offline”, a następnie na pojawiającej się liście puknąć w interesującą nas mapę. Z kolei ikona z symbolem kółka zębatego przenosi nas do nieskomplikowanych ustawień. Kółko z plusem to alternatywna metoda dodawania nowych obszarów, gdzie punktem wyjścia jest aktualnie prezentowany fragment mapy, a nie pinezka.

mapy offline - set5Z zapisanymi obszarami nie da się zrobić zbyt wiele. Można się ich pozbyć, zmienić nazwę lub wymusić wcześniejszą aktualizację, która domyślnie odbywa  się co 30 dni. Jeśli w „ustawieniach pobierania” nie zezwolimy na transfer komórkowy, to przy braku WiFi będą pojawiać się ostrzeżenia podobne do prezentowanego wcześniej, również w wypadku domyślnie włączonej automatycznej aktualizacji. Trzeci punkt „Ustawień” przenosi nas do wspomnianego parę akapitów wyżej samouczka.

mapy offline - set6Warto pamiętać o kilku ograniczeniach trybu offline. W zapisanych plikach nie są przechowywane, co oczywiste, informacje o natężeniu ruchu, ale również brak w nich dodatkowych warstw prezentujących widok satelitarny, ukształtowanie terenu, trasy rowerowe i transport publiczny. Przy odrobinie szczęścia można jednak ujrzeć strzępki tych danych, jeśli wcześniej „załapały się” do pamięci podręcznej. Z drugiej strony mapy offline przechowują sporą ilość informacji o wielu obiektach, co pozwala na korzystanie z nich jako celów nawigacji. Ta jednak, z wymienionych powyżej powodów, ogranicza się jedynie do trybu samochodowego i to pozbawionego paru udogodnień (np.: danych o natężeniu ruchu i utrudnieniach na drodze, tras alternatywnych).

I na zakończenie małe ostrzeżenie. Mapy Google preferują tryb online i dopóki nie występują kłopoty z zasięgiem, mapy offline będą ignorowane. Dopiero wyłączenie transferu komórkowego wymusza zaprzestanie „zasysania” danych, które może okazać się szczególnie bolesne podczas pobytu za granicą.