Warsaw Games Week – targi na poziomie

2

W Polsce imprez typowo growych przybywa i stoją na coraz lepszym poziomie. Najdłuższą tradycję ma Poznań Game Arena, które w aktualnym roku świętowało 10 edycję. Pojawiły się nieco mniejsze eventy takie jak Hall of Games czy Szczecin GameShow, a w tym roku z wielkim impetem uderzył Warsaw Games Week. Zainteresował mnie już po pierwszych informacjach, które pojawiły się w wakacje. Zapowiadała się bardzo ciekawa impreza z dużą ilością nowości z branży gier i powiem szczerze – nie zawiodłem się.

Warsaw Games Week odbywało się w halach Expo XXI w ostatni weekend października. Dokładniej mówiąc w jednym kompleksie składającym się z trzech hal razem ze sobą połączonych, całość prezentowała się całkiem okazale. Choć do kompleksu którym dysponują Międzynarodowe Targi Poznańskie się nie umywa. Sam miałem przyjemność zaznajomienia się z targi w piątek 23 października w ciągu tzw. Vip Day. Był to dzień imprezy głównie skierowany dla mediów, a gdy chciał ktoś poza branży wejść na imprezę musiał liczyć się z droższymi biletami – 120 zł. W dzień ten również nie było zbyt dużego ruchu i bez przeszkód można było zaliczyć wszystkie atrakcje. Sytuacja zmieniła się w kolejne dni, gdzie ilość odwiedzających znacznie się zwiększyła. Według organizatorów przez całą imprezę przewinęło się 19 tysięcy uczestników. Na WGW w sumie głównych wystawców było 4 – Microsoft, Ubisoft, Sony oraz Cenega, pojawiły się również mniejsi jednak do tej czwórki należało blisko 95% powierzchni wszystkich hal. Do tej pory będąc już na kilku różnych imprezach growych nowości, tytułów w które można pograć jeszcze przed premierą było jak na lekarstwo. Tutaj w końcu się takich doczekałem, owszem nie były to zupełnie nowe gameplay’e, lecz z reguły pojawiały się wcześniej chociażby na Gamescomie, jednak i tak się należy duży plus za postęp. W co zatem miałem okazję zagrać?

Strefa Playstation

Ogromna strefa która przyniosła ze sobą blisko 150 stanowisk dla graczy. Wśród tytułów, które można było ograć znajdowały się takie, które są już na rynku jak chociażby Metal Gear Solid, Kolekcja Nathana Drake’a czy Until Down, ale także świeżynki w postaci Star Wars Battlefront – tutaj mieliśmy dwa główne tryby jeden znany z bety kooperacyjny, oraz drugi gdzie mogliśmy polatać maszynami ze Star Wars. Jednak to co mnie najbardziej ucieszyło to możliwość obejrzenia pokazu na żywo z Horizon: Zero Down oraz Uncharted 4 Kres Złodzieja. Tutaj Sony specjalnie ściągnęło do Polski twórców zarówno jednej jak i drugiej produkcji. Z ciekawych rzeczy, które warto było jeszcze zobaczyć to na pewno Playstation VR i cóż tutaj by się dostać trzeba było sporo poczekać, ze względu na to, że były do dyspozycji tylko dwa stanowiska. Dla tych, którzy lubią gry sportowe otwarto niewielkie boisko, gdzie można było się zmierzyć 1 na 1, a tuż obok ustawione zostały stanowiska z grą Pro Evolution Soccer 2016.

Strefa Xbox

Po niebieskiej strefie Playstation przyszła kolej na zieloną od Microsoftu. A co w samej strefie mogliśmy zobaczyć? Sporo tytułów, które już są na rynku jak chociażby Gears of War: Ultimate Edition, Dance Central Spotlight czy FIFĘ 16 jednak znalazły się stanowiska dla nowego Tomb Raidera, krótkie kilkunastominutowe demo dawało ogólne pojęcie o całej grze, Halo 5: Guardians, a to co mnie najbardziej zainteresowało to Mirror’s Edge Catalyst, na które czekam z wypiekami na twarzy (i po 13 minutowym demie mogę już spać spokojnie). Prócz wyżej wymienionych tytułów można było znaleźć scenę, na której Microsoft prezentował swoje nowości, a także organizował szybkie konkursy. Oczywiście nie mogło zabraknąć samego Windowsa 10, który również był prezentowany na kilku stanowiskach.

Ubisoft

Francuski wydawca prezentował dwie duże nowości The Division i Rainbow Six: Siege. Jednak dla graczy prawdziwą gratką była możliwość zagrania w pierwszy z wymienionych tytułów (Rainbow Six Siege był kilka tygodni temu dostępny w becie), inne gry dostępne na stoiskach to Assassins’s Creed Syndicate, Might & Magic Heroes VII czy Anno 2205, stanowisk było bardzo dużo – średnio 20-30 na tytuł, więc i kolejki do zagrania nie były zbyt duże. I tak jak wcześniej na scenie Xboxa tak i tutaj prezentowano taniec w rymie najnowszego Just Dance 2016 i co chwile ze sceny rzucano gadżety.

Cenega

Rodzimy wydawca gier przyjechał z kilkoma ciekawymi tytułami – Just Cause 3, Battleborn oraz Total War: Warhammer, Street Fighter 5. W te gry można było zagrać przed premierą, plus jeszcze kilka nieco „starszych” gier jak chociażby NBA 2K16, Batman: Arkham Knight czy Mad Max. Dla najmniejszych pociech również była przygotowana sekcja, gdzie zagrać można było w najnowsze produkcje ze stajni Lego. Cenega przygotowała dodatkowo dwie sale kinowe w których były prezentowane zwiastuny. Szkoda, że żaden z tytułów tam prezentowanych nie był grany na żywo lecz przygotowane wcześniej w formie zwiastuna i to w dodatku wszystko gdzieś wcześniej mogłem zobaczyć prócz XCOMa 2. Tutaj trochę się zawiodłem liczyłem na więcej materiałów przygotowanych z myślą o Warsaw Game Week. Cenega również przygotowała niewielki sklepik Muve.pl gdzie można było zaopatrzyć się w najnowsze gry w okazyjnych cenach.

Jeśli chodzi o mniejszych wystawców to znaleźć można było między innymi stoisko Nintendo, Bad Pixela, Hyperbook, Blondynki też grają i wiele innych. W przypadku akcentów stricte mobilnych to znalazłem stanowisko polskiego twórcy gier QubickGames, które prezentowało swoją najnowszą produkcję Geeki Yaba Runner. Drugim akcentem mobilnym były najnowsze smartfony marki Honor dokładniej Honor 7 wystawione w strefie Ubisoftu, można było się zaznajomić pod czujnym okiem hostess.

Oczywiście w powyższej relacji nie udało mi się zawrzeć wszystkich atrakcji, których mogli doświadczyć uczestnicy, bowiem spotkań z YouTuberami, konkursów, dodatkowych atrakcji było naprawdę sporo i ciężko było we wszystkie tytuły zagrać w jeden dzień. Po Warsaw Games Week oczekiwałem, sporo, ale się nie zawiodłem. Impreza była profesjonalnie przygotowana, wystawcy dopisali prezentując nowe tytuły, duża ilość stanowisk do grania sprawiała, że same kolejki nie były kosmiczne. W końcu mogę powiedzieć, że Warszawa ma targi growe z prawdziwego zdarzenia, miejmy nadzieję, że cała impreza będzie się rozrastać nadal i za rok pojawi się jeszcze więcej dużych wystawców, którzy w końcu zauważą polski rynek. Poznań Game Arena wyrósł duży konkurent, który na pewno łatwo się nie podda. Jedynym minusem, który zauważyłem to fakt, że strefa food trucków była zorganizowana na zewnątrz budynku, co przy jesiennej aurze nie było najlepszym rozwiązaniem.

  • Artur Załęski

    Jedyną wadą dla osób młodych było to że turnieje w gry sieciowe były niestety dostępne od 18 lat. Takie rzeczy nie zdarzyły się na PGA. Myślę, że to ważny aspekt, bowiem całkiem sporo młodych ludzi interesuje się gamingiem i chciałaby spróbować swoich sił.

    • A o jakich turniejach mówisz, wiem że na WGW były PEGI i mocno sprawdzali czy faktycznie gracz spełnia wymagania wiekowe co do gry więc może i część gier turniejowych była od 18 lat i dlatego na cześć turniejów obowiazywala pełnoletność .