Czołówka producentów wearables

0

Przychody ze sprzedaży „ubieralnych” inteligentnych gadżetów wciąż są nikłe w porównaniu ze smartfonami, ale cechują się dużo wyższą dynamiką wzrostu. Jeśli utrzyma się ona przez dłuższy czas, może znacząco wpłynąć na przyszły układ sił wśród producentów związanych z mobilnymi technologiami.

IDC (International Data Corporation) i jej spółka zależna IDG (International Data Group) od lat śledzą rynek mobilny, a od pewnego czasu publikują również odrębne kwartalne raporty dotyczące wearables. Najnowszy z nich, dotyczący pierwszego kwartału 2015 roku, ujawnia że ilość sprzedanych urządzeń w porównaniu z analogicznym kwartałem ubiegłego roku wzrosła trzykrotnie. Zerknijmy na tabelę prezentującą pięciu największych aktualnie graczy.  Wielkość sprzedaży wyrażona jest w milionach sztuk.

Wearables_sales1Q2015Nieobecne jeszcze rok temu w zestawieniu Xiaomi szturmem wdarło się na drugą pozycję, siłą rzeczy redukując udziały konkurencji. Tym niemniej pozostali producenci znacząco powiększyli sprzedaż, w najgorszym przypadku dwukrotnie (Samsung) a w najlepszym o 150% (Jawbone), co tej ostatniej firmie pozwoliło zepchnąć na dalsze miejsca obecne wcześniej w rankingu Pebble i Sony. Wynik Xiaomi jest dość imponujący, szczególnie że Chińczycy pojawili się w tym sektorze rynku dopiero w drugiej połowie ubiegłego roku, ale nie zapominajmy iż na razie jedynym oferowanym przez nich gadżetem jest opaska Mi Band kosztująca zaledwie kilkanaście dolarów. Dla kontrastu w asortymencie Samsunga z kolei dominują dużo droższe inteligentne zegarki. Obawiam się więc, że zestawienie uwzględniające przychody ze sprzedaży przedstawiałoby się zgoła inaczej.

W przyszłych raportach IDC z pewnością można spodziewać się kolejnych przetasowań – według najnowszych przesłanek Apple Watch znalazł już ponad milion nabywców, a jego sprzedaż dopiero od niedawna ruszyła pełną parą.

Źródło: IDC