Poznań Game Arena 2014 – relacja z imprezy

0

Poznań Game Arena to największa impreza gamingowa tego typu w Polsce (nie licząc tegorocznego finału IEM w Katowicach), ma również najdłuższą tradycję, bowiem z drobnymi perturbacjami pojawia się miejscu Międzynarodowych Targów Poznańskich od 2004 roku. Zapewne zastanawiacie się dlaczego piszemy o PGA 2014 na portalu o mobilnych technologiach? Bowiem tegoroczna impreza to również coraz większa ilość wystawców i gier stricte powiązanych z rynkiem mobilnych rozwiązań, dlatego też zapraszam Was do lektury relacji z Poznań Game Arena 2014.

Już przed samym rozpoczęciem targów, organizatorzy zapowiadali, że szykuje się nam największa z dotychczasowych odsłon PGA, bowiem zapowiedziało się ponad 100 wystawców, a do tego po raz kolejny równocześnie odbył się Zjazd Twórców Gier. Po pierwszym rekonesansie było widać, że organizatorzy dotrzymali obietnicy, bowiem stoisk było naprawdę sporo.

Jedna duża część pawilonu poświęcona została mniejszym wystawcom głównie gier indie i wśród nich można było znaleźć największą część gier mobilnych chociażby Tequila Mobile, czy Gamelionu a także twórców ciekawej produkcji the Followers, stoiska w tej części w porównaniu do innych były uboższe, wykonane z mniejszym przepychem. Jednak w wielu przypadkach można było porozmawiać bezpośrednio z twórcami gier, wymienić się spostrzeżeniami, a przy okazji samemu wiele się nauczyć oraz oczywiście zagrać. Najbardziej w tej sekcji przyciągnęło moją uwagę stanowisko Sosa, czyli Mikołaja Kamińskiego twórcy między innymi McPixel. Na jego stoisku można było zagrać w dosyć specyficzną grę, wymagającą od nas twardej głowy. Bowiem naszym zadaniem było jak najszybsze uderzanie klawiaturą w … głowę, oczywiście w ramach bezpieczeństwa każdy z graczy przyodziewał na czas rozgrywki kask, ale mimo wszystko dosyć śmiesznie wyglądało to jak ludzie usiłowali wycisnąć z klawiatury jak najwięcej. W tej części również swoje trzy grosze dorzucił Asus, na tym stoisku można było zapoznać się z najnowszymi smartfonami z serii ZenFone, a także tabletami MemoPad oraz hybrydami z Windows 8 na pokładzie. Dosyć skromne stoisko, choć trzeba pamiętać, że mimo wszystko to jednak nie był element, na który postawił Asus, bowiem drugie w innej części pawilonu było zdecydowanie większe i zrobione z większym rozmachem, również tam można było pograć na najnowszych maszynach tajwańskiego producenta. Na uboczu w tej części pawilonu również była mała scena, na której odbywały się prelekcje związane z grami.

Właśnie ta druga sala była szczególnie okazała i oferowała najciekawsze atrakcje Poznań Game Arena dla większości graczy PC i konsolowych. Mnie osobiście najbardziej zaciekawiło stoisko Xboxa, gdzie mogłem przedpremierowo zagrać w Assasins’s Creed Unity, a także Sunset Ovedrive. Oczywiście Micrososft przywiózł więcej konsol i na Xboxie One można było zagrać chociażby w Destiny, Dead Rising 3 czy FIFĘ 15, lecz pozostałe pozycje nie były już łakomymi kąskami, bowiem są dostępne na naszym rodzimym rynku od dłuższego czasu. Okazałe stoisko również zaprezentował cdp.pl, który na powierzchni blisko 300 metrów kwadratowych rozstawił giermasz, gdzie można było zaopatrzyć się w gry już od 5 zł, a także zagrać w Diablo III Reaper of Souls na Xboxie 360 czy PES 2015. Także nasze rodzime studio Techland pokazało ponownie Dying Light, tym razem nieco inny fragment rozgrywki. Na jednym ze stoisk można było znaleźć i zagrać na Nvidii Shield Tablet, a także przyjrzeć się różnym akcesoriom mobilnych od kilku producentów. Wystawców było sporo i trudno było ich wszystkich wymienić, ale na pewno nie można było się nudzić.

Trzecia część pawilonu w którym odbywały się targi to dla odmiany duża scena na której zaprezentowano między innymi po raz pierwszy intro do Wiedźmina 3 czy dyskutowano na temat rynku gier. W tej sekcji mieliśmy chociażby stoisko Nintendo czy nowego portalu Veedo a także TVN Turbo. Ta część pawilonu nie była już tak efektowna jak poprzednia, ale mimo wszystko dla fanów wielkiego N to był przystanek obowiązkowy.

Oczywiście prócz samych wystawców odbywały się równolegle prelekcje. W piątek miałem przyjemność wysłuchać tej poświęconej promocji i monetyzacji gier oraz aplikacji z Google. Była ona prowadzona przez ludzi pracujących w Google, dzięki czemu mogłem zapoznać się jak efektywnie wykorzystać narządzenia jakie daje nam gigant z Mountain View. Innym ciekawym punktem programu był Zjazd Twórców Gier, który odbył się równolegle do Poznań Game Arena w sobotę i niedzielę, a prelekcji było naprawdę sporo i to prowadzone przez znamienitych gości chociażby ludzi z CDProject RED, 11 bit studio itd. Dla deweloperów żyła złota jeśli chodzi o wiedzę. Samemu PGA towarzyszyło również bicie rekordu Guinessa w najdłuższym graniu ( w chwili pisania tego artykułu cały czas trwa jego bicie).

Pod względem organizacyjnym nie mam uwag, bowiem widać, że całość została odpowiednio przygotowana i przemyślana, fakt byłem jedynie wówczas gdy ruch był najmniejszy – w piątek, a mimo wszystko całkiem sporo ludzi się przewijało między stoiskami. Schodki zaczęły się w sobotę, gdzie obłożenie było tak duże, że organizatorzy zaprzestali sprzedaży biletów, niedziela pod tym względem była dużo spokojniejsza.

Poznań Game Arena ma jak na razie niezagrożoną pozycję jeśli chodzi o podobne eventy. A po tegorocznej frekwencji (blisko 60 tysięcy w porównaniu do 40 tysięcy w ubiegłym roku) daje duże nadzieje, że PGA 2015 będzie jeszcze większe i zobaczymy przede wszystkim gry, które do tej pory nie pojawiły się na sklepowych półkach.