Amazon Kindle 5

3

Do tej pory na naszym portalu nieczęsto poruszaliśmy tematykę elektronicznych czytników. Poprzedni artykuł wprowadził nas w ideę e-booków, przedstawił różnice między e-czytnikiem a tabletem oraz rozważał możliwości wykorzystania tych urządzeń w edukacji. Tym razem czas na skupienie się na jednym produkcie, a będzie to urządzenie od Amazonu z rodziny kindle, model Classic 5. Wybrałem je, ponieważ przeglądając różne fora dotyczące e-readerów widziałem dominujące opinie o tym, że Kindle są najwygodniejsze w obsłudze, ich popularność doprowadziła do rozwoju wielu aplikacji i dodatków wspierających właśnie tę rodzinę urządzeń, a w swojej półce cenowej są bezkonkurencyjne. W dodatku przechadzając się po polskich sklepach z elektroniką widziałem, że przeciętne czytniki książek kosztują ponad 400 złotych i są po prostu brzydkie. Przy Kindlu kosztującym około 250 zł wybór był prosty. Po dwóch miesiącach czytania na nim (4 książki i niezliczona ilość krótszych tekstów) jestem w stanie napisać szczegółową recenzję, po lekturze której dowiecie się, czy zachwyty nad Kindlem naprawdę są słuszne.

Wygląd i zawartość pudełka

Już samo pudełko sugeruje, że jego zawartość jest wyjątkowa. Opakowanie nie jest typową bryłą, bo jeden z rogów jest ścięty i ma tzw. system antystresowego otwierania, składający się na specjalny pasek, który po łatwym  oderwaniu pozwala wygodnie dostać się do zawartości pudełka. Zawartość ta nie szokuje, ponieważ poza samym czytnikiem i instrukcją dostajemy długi (ponad 2 metry), biały kabel microUSB, którym naładujemy czytnik bądź smartfon.

2014-08-18 19.22.38

Samo urządzenie prezentuje się całkiem dobrze – uderza nas ledwo mieszcząca się w jednej dłoni, plastikowa obudowa (z tyłu gumowana), mieszcząca na froncie ekran, logo Kindle i kilka przycisków pod spodem, oraz po dwa przyciski na obu bokach czytnika (do zmiany stron czytanej książki).

2014-08-18 19.23.15

Choć jest to plastik, jest on twardy i sprawia wrażenie solidnego. Wszystkie przyciski działają bezproblemowo, mają odpowiedni, wyczuwalny skok i są przemyślane – szczególnie te na bocznych ściankach czytnika.

Ekran i wygoda czytania

Każdy, kto pierwszy raz widział to urządzenie i chciał je dotknąć, kierował swoje palce na ekran i był lekko zaskoczony słysząc moje słowa „to nie jest ekran dotykowy”. W istocie nawigacja przyciskami jest tak przemyślana, że nie wyobrażam sobie przeprowadzić jej równie wygodnie na ekranie dotykowym. Wyświetlacz Kindle’a 5 ma 6 cali i został wykonany w technologii e-ink, co oznacza, że działa zupełnie inaczej niż ekrany smartfonów czy komputerów. Mianowicie wygląda jak kartka papieru – im więcej światła na niego pada, tym lepiej się czyta, ma ogromny kontrast i kąty widzenia, nie ma własnego podświetlenia. Ekran wyświetla odcienie szarości, co pozwala bardzo dobrze odwzorować zdjęcia, czym czytnik się chwali w stanie uśpienia (z każdym wyłączeniem Kindle’a ustawia on inny obrazek jako wygaszacz).

2014-08-18 19.23.59

Chociaż ekran ma dosyć niską rozdzielczość, tekst jest bardzo wyraźny, dzięki świetnie działającemu systemowi wygładzania czcionek. Podsumowując, mogę śmiało stwierdzić, że ekran w Kindle’u (i w innych e-readerach też) jest fenomenalny i doskonale nadaje się do czytania elektronicznych książek, dodatkowo oczy nie męczą się tak, jak przy ekranach komputera, tv, czy smartfona.

Formaty książek

Mimo, że e-booki większości kojarzą się z formatem PDF, jest on bardzo niewskazany w przypadku książek elektronicznych. Kindle czyta PDFy, jednak wyświetla je dokładnie tak, jak Adobe reader, przez co są one niezbyt czytelne na mniejszym ekranie (tekst jest bardzo mały). Klasycznym formatem e-booków jest zazwyczaj .epub. Kindle natomiast uwielbia .mobi oraz .azw, chociaż czyta również .epub, PDFy, zdjęcia, strony internetowe i wiele innych formatów. Pierwsze dwa są czyta się na nim najwygodniej, łatwo regulować rozmiar czcionki, a układ tekstu jest automatycznie optymalizowany pod ekran, którego używamy.

Funkcjonalność

W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że Kindle służy tylko i wyłącznie do czytania książek. Funkcją eksperymentalną jest przeglądarka internetowa (Kindle ma wbudowane WiFi), jednak działa ona bardzo wolno, nie obsługuje kart, a nawigacja po stronach internetowych jest bardzo niewygodna, dlatego nie zalecam korzystania z tej funkcji.

2014-08-18 19.23.28

Po uruchomieniu urządzenia wita nas ekran główny z listą pozycji, które możemy przeczytać. Pozycje te możemy organizować w kolekcje, działające na zasadzie folderów (różnica polega na tym, że jedną książkę możemy umieścić w kilku kolekcjach na raz).

Podczas czytania książek można zmieniać takie parametry, jak rozmiar tekstu, orientację wyświetlacza, gęstość znaków i inne czynniki dotyczące bezpośrednio ułożenia tekstu na stronie. Oprócz tego mamy funkcje pozwalające nam na wyszukiwanie wybranych przez nas fraz w tekście, dodanie zakładek na wybranych stronach czy komentarzy w określonych miejscach.

Moją ulubioną funkcją jest wbudowana obsługa słownika. Wraz z czytnikiem dostajemy wgrane dwa angielskie słowniki (nie tłumaczące na inne języki, lecz posiadające definicje ponad 100 tysięcy słów i zwrotów). Jeżeli czytamy książkę w tym języku i najedziemy kursorem na wybrane słowo, na górze, bądź na dole strony wyświetli się nam jego definicja. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wgrać do Kindle’a słownik angielsko-polski i otrzymywać na bieżąco polskie tłumaczenia wskazanych słów. Funkcja słownika zdecydowanie przyda się osobom uczącym się angielskiego poprzez m.in. czytanie książek w tym języku.

Łączność

Kindle 5 umożliwia transfer książek na dwa sposoby – poprzez kabel USB oraz WiFi. Ten pierwszy polega po prostu na podłączeniu Kindle’a do komputera (będzie widziany przez system jako pamięć masowa) i wrzucenie pliku z książką do folderu Documents na urządzeniu.

WiFi można wykorzystywać do przeglądania sklepu Amazonu z poziomu czytnika i kupowania książek bez użycia jakiegokolwiek innego urządzenia, bądź do wysyłania e-booków na specjalnego maila, który otrzymuje się podczas rejestracji swojego Kindle’a na stronie Amazonu. Jeżeli nasz czytnik jest podłączony do sieci bezprzewodowej i wyślemy na jego maila plik z książką, błyskawicznie pojawi się on na czytniku.

Najlepiej do transferu książek użyć odpowiedniego oprogramowania. Moim ulubionym programem  jest Calibre – kombajn pozwalający archiwizować naszą bibliotekę na komputerze, edytować zawartość oraz metadane książek, konwertować je na formaty przyjazne czytnikowi, wysyłać je na urządzenie przez kabel lub od razu mailem. Więcej o tym w przyszłym artykule dotyczącym Kindle.

2014-09-02 17.39.19

Bateria

Od początku wakacji ładowałem mój czytnik dwa razy. Czytam bardzo różnie, jednego dnia potrafię pochłaniać tekst na Kindle’u przez kilka godzin, a potem zostawić go na kilka dni. Według statystyk przy czytaniu przez pół godziny dziennie czytnik wymaga ładowania co około 4 tygodnie, co znajduje potwierdzenie w praktyce. Jest to bardzo dobry wynik w porównaniu z tabletami, które nie pozwolą na czytanie od rana do wieczora bez konieczności ładowania ich.

Dlaczego e-booki trzymają tak długo? Kindle 5 posiada baterię 1800 mAh, czyli o przynajmniej 500 mAh mniejszą niż we flagowych smartfonach, a trzeba je każdej nocy ładować. Najbardziej prądożernym elementem w smartfonach jest ekran i procesor. Czytniki nie wymagają dużej mocy obliczeniowej, a ekran zużywa prąd tylko na przełączanie stron. W efekcie czytanie jest bardzo oszczędne i pozwala nam przetrwać długie podróże z ulubionymi lekturami bez konieczności szukania gniazdka czy zaopatrywania się w powerbanki.

Akcesoria

Posiadaczom Kindle’a zdecydowanie polecam zaopatrzenie się w odpowiedni pokrowiec. Najlepiej nie gumowy, lecz skurzany. Dzięki niemu nie tylko ochronimy swoją kieszonkową bibliotekę przed uszkodzeniem (czytnik spadł mi dwa razy i ma obtłuczone plecy) oraz nada jej unikalny styl.

2014-08-18 19.36.42

Dobre pokrowce można znaleźć w Polsce już od 20 zł, ja za swój zapłaciłem mniej niż 18 zł na eBayu i jestem bardzo zadowolony – idealnie pasuje do Kindle’a, doskonale maskuje obtłuczony tył, a urządzenie wygląda dzięki niemu jak nieduży notes.

 Podsumowanie

Rodzina Kindle od Amazonu jest bezdyskusyjnie najlepszym wyborem dla zainteresowanych czytaniem elektronicznych książek. Najtańszy jej członek, Kindle 5, spełnia się w swojej roli idealnie – jest bardzo wygodny w obsłudze, długo trzyma na baterii, ma fenomenalny ekran, który wygląda jak prawdziwa kartka papieru i ma mnóstwo pamięci (4 GB), pozwalającej zmieścić w nim kilka tysięcy pozycji. Dodatkowo czyta wiele formatów, a jego popularność doprowadziła do rozwoju narzędzi, które ułatwiają jego obsługę i rozszerzają możliwości.

Kupiłem Kindle 5 i uważam, że były to świetnie wydane pieniądze. Mam nadzieję, że czytnik ten posłuży mi przez najbliższe lata, tak teraz w liceum czytam na nim m.in. lektury szkolne, jak i w przyszłości mam nadzieję trzymać na nim notatki ze studiów. Każdemu krytykującemu książki w postaci elektronicznej sugeruję wypożyczenie czytnika i sprawdzenie osobiście jego możliwości.