8.4

Ferguson FBOX

2

Nasza ocena

Jakość wykonania/design7.8
Smart TV9.5
Wydajność7.5
Multimedia8
Obsługa9.2
Cena/Jakość8.5
8.4

Po raz pierwszy miałem możliwość testowania takiego rozwiązania, jakim jest dongle, czyli system operacyjny zamknięty w małej obudowie wielkości większego pendrive’a. Są to przystawki do poszerzania funkcjonalności naszych telewizorów i pogłębiające wewnętrzną synchronizację z innymi urządzeniami przy zachowaniu oszczędności w portfelu, które musielibyśmy przeznaczyć na dużo droższy model telewizora oferujący tzw. Smart TV. Jest to także o tyle wygodniejsze, że dodatkowo w dongle’u otrzymujemy system operacyjny, który ma większe możliwości (większa ilość dodatkowych aplikacji i popularna platforma).

Zawartość pudełka oraz specyfikacja

Wewnątrz niewielkiego pudełeczka, które jest naprawdę śliczne i kolorowe otrzymujemy kilka rzeczy. Oprócz znamienitego FBOXa do dyspozycji jest również niewielki moduł WiFi, który podłączamy w port USB, hub z portami USB i wejściem na duże karty SD oraz zasilacz do całości i pilot, którego działanie opiera się o pozycjonowanie położenia w przestrzeni za pomocą żyroskopu. Oprócz tego także jest mnóstwo różnych papierów – w tym gwarancja i instrukcja.

Główne urządzenie jest zamknięte w niewielkiej obudowie z giętkim kablem HDMI, który pozwala na podłączenie FBOXa pod niemal dowolnym kątem, dzięki czemu nawet gdy porty HDMI w telewizorze są w niezbyt dogodnym miejscu można trochę odkształcić kabelek i odpowiednio odchylić dongle, by w niczym nie przeszkadzał. Sercem urządzenia jest AMLOGIC AML 8726 – MXS, który oferuje dwa rdzenie taktowane na 1,5 GHz, który wspomagany jest przez dwurdzeniowy Mali 400. RAMu jest 1 GB, z czego dostępnych ponad 650 MB. Do tego dochodzi również 2 GB pamięci wewnętrznej i 1,67 GB dostępnego dla użytkownika (szczerze mówiąc to pamięci jest zbyt mało). Nic nie stoi na przeszkodzie by rozszerzyć ją za pomocą dwóch kart pamięci: mikroSD i SD/MMC, a także po podłączeniu do huba USB dysku twardego bez własnego zasilania, gdyż przytrzymać przy życiu może je dołączony do zestawu zasilacz. Urządzenie jest oficjalnie certyfikowane przez Player (dawny TVN Player). 

Jakość wykonania oraz design

Całość wykonana jest solidnie i z dbałością o szczegóły. Widać, że materiały, pomimo iż są błyszczące to nie wyginają się, nie trzeszczą i chronią urządzenie. Sam dongle nagrzewa się dość mocno (łącznie z hubem), ale nie będzie robić nam to w zasadzie różnicy, bo i tak będzie podpięty do telewizora w taki sposób, że rzadko będziemy na niego patrzeć, a co dopiero brać w rękę. Wygląd sprzętu prezentuje się szałowo. Jest ładny i cieszy oko, więc szkoda, że nie będziemy zerkać na niego za często.

Główny sprzęt posiada diodę powiadomień w okolicach portu USB przeznaczonego na moduł WiFi. Na froncie, prócz loga producenta i symbolu robocika znalazły się otwory, którymi wyrzucane jest ciepło. Nie ma tutaj żadnego aktywnego odprowadzania ciepła, więc i hałas nie będzie żaden. By zapobiec przegrzewaniu się akcesoriów, huba podpinamy wystarczająco długim kablem, by żadne z segmentów nie oddziaływało na siebie negatywnie. Na hubie wprowadzono dwa porty USB i kieszeń na pełnowymiarowe karty SD/MMC. Na froncie huba pojawiła się także dioda informująca o zasilaniu całego zestawu. Całość nie jest w stanie funkcjonować bez dołączonego zasilacza, więc na czas działania w porcie HDMI musi być on podpięty.

Smart TV

Podstawową funkcjonalnością jaką musi się odznaczać dongle to rozszerzenie oprogramowania w TV. Nie musi to być plazma, LCD lub LED. Wystarczy jedynie by posiadał port HDMI. Pozłacana końcówka poprawia stabilność połączenia między jednym sprzętem, a drugim. Gdyby miejsca na montaż było niewiele to odginamy krótki kabelek z końcówką i FBOX przestaje przeszkadzać. Domyślnie mamy do dyspozycji na starcie XBMC oraz Player. Z internetu możemy oglądać niemal wszystkie treści. Osobiście preferowałem jednak XBMC od używania Playera, który od dawna nie daje możliwości w ingerencję jakością nadawanej audycji. Działa jedynie opcja Standard, która oferuje jakość dobrą dla niewielkich ekranów, a kiedyś była możliwość wybrania 720p oraz 1080p. Niestety już od dłuższego czasu niemożna zmieniać tego ustawienia i do oglądania platformy TVN używałem XBMC wraz z polską wtyczką SD-XBMC, która mocno rozbudowuje XBMC i daje możliwość odtwarzania treści z takich platform jak iTVP, IPLA, TVN Player, AXN Player, Weeb TV, czy nawet ze strony AnyFiles. Wszystko działa płynnie, a oglądanie pełnometrażowych filmów w wysokiej rozdzielczości nie sprawia żadnych problemów. Istnieje też wiele opcji ustawienia dowolnej jakości strumieniowanych treści, konfiguracji nagłośnienia, a także używania XBMC jako centrum multimedialnego. Jakość całej zawartości w wysokiej rozdzielczości stała na bardzo wysokim poziomie. Płynność nie spadała, a jeśli tylko mamy wystarczająco szybkie łącze internetowe to i buforowanie treści nie wymagało oczekiwania. Jak dla mnie idealne rozwiązanie do wykorzystywania FBOXa do tego, do czego został stworzony, czyli jako rozszerzenie TV do Smart TV. Oszczędność środków z jednoczesnym poszerzeniem podstawowej oferty Smart jaką domyślnie dają producenci TV, gdyż to od nich zależy dostępność danego oprogramowania, a często nie mamy także funkcji multitaskingu.

Interfejs

Nakładka producenta została stworzona do obsługi za pomocą pilota. Mamy dwie możliwości poruszania się po opcjach: za pomocą kursora i żyroskopu, lub okrągłego, kierunkowego D-Pada znajdującego się w górnej części pilota. O każdej akcji wysłanej do FBOXa, pilot informuje nas za pomocą białej diody, która (jeśli tylko pilot sparowany jest z dongle’m) świeci się w momencie naciskania klawiszy na pilocie. Aby sparować pilot z „mózgiem”, należy uruchomić FBOXa, a następnie na pilocie wybrać jednocześnie Wstecz oraz OK, aby pilot zaczął informować nas o procesie wyszukiwania szybkim mruganiem diodki. Gdyby powiązanie nie udało się, pilot zacznie mrugać powoli i wtedy na nowo należy zacząć proces, który został dobrze wyjaśniony w instrukcji (jest ona po polsku).

W całej nakładce, na dolnej liście aplikacji z głównego ekranu jedynie dwa skróty nie widziały przypisanej do nich apki. Wideo oraz TuneIn, choć były w systemie, to zostawiały jedynie komunikat: „no app”. Na szczęście górną sekcję można dowolnie skonfigurować. Oprócz „Wszystkie” do każdej z nich można przypisać dowolną ilość aplikacji i tym samym posortować je według własnego uznania. Ogranicza nas jedynie niewielka pamięć wewnętrzna, która nie pozwala rozszerzyć się za pomocą innego medium (w formie karty pamięci, pendrive’a, lub dysku twardego). Te pamięci mogą służyć jedynie do przechowywania danych i multimediów, nie aplikacji. Szkoda.

Internet

Domyślnie działa tutaj stockowa przeglądarka „Internet”, która dobrze spełnia swoje zadanie. Jest niestety (jak zwykle zresztą) mocno ograniczona, ale szybka i lekka. Nic nas jednak nie ogranicza (prócz pamięci), by pobrać sobie Firefoxa, Operę, Chrome czy każdą inną (według preferencji). Chrome, jako że jest przykładem dość wymagającej i ciężkiej przeglądarki, jest też świetnym instrumentem do testowania wydajności sprzętów przy przeglądaniu internetu. I tutaj… Jest jak najbardziej stabilnie. Chrome działał płynnie, i pomimo rzadkich zastanowień pracował bez większych problemów wyświetlając wszystkie treści poprawnie. Przeszkadzać może tylko nieprecyzyjna obsługa kursora myszy za pomocą pilota, która wymaga mocno stabilnej dłoni do obsługi niewielkich linków.

Multimedia

Domyślnie zainstalowanym odtwarzaczem wideo jest MXPlayer, wraz z kodekami. Ilość formatów jest wystarczająca i nawet te mniej popularne powinny nam się wyświetlać w pełnej krasie. Płynność jest na zadowalającym poziomie, filmy nie gubią klatek, ani nie przycinają. Z muzyką również jest w porządku, a kodeki pozwalają na odtwarzanie podstawowego zestawu plików. Za odtwarzacz służy tu Muzyka Play.multim

Wydajność oraz gry

Parametry zapewniają stabilną pracę. Czasami jednak na reakcję trzeba było czekać dłużej, zwłaszcza gdy były to aplikacje mocno obciążające poszczególne moduły. Taki XBMC często wydłużał czas dostępu do pulpitu, ja jednak robiłem to rzadko i przez większość czasu nie było mi to potrzebne. Wydajność stoi na satysfakcjonującym poziomie, biorąc pod uwagę używania urządzenia do tego, czym miał się zajmować w zamyśle twórców, czyli odtwarzania multimediów lokalnie, jak i jako strumieni sieciowych.

banch

Gorzej sytuacja, ma się z grami. Proste produkcje nie powinny robić problemów z płynnością w działaniu, ale te trochę bardziej skomplikowane będą obciążać RAMy i procesor do granic możliwości i płynność działania urządzenia w jednym momencie mocno ucierpi. Chociaż takie Angry Birds będzie cieszyć oko i funkcjonować poprawnie to wyszukiwanie gier, w które chcielibyśmy grać za pomocą pilota, lub myszy i klawiatury należy mieć na uwadze, że takich produkcji jest niewiele w Google Play i chęć spędzenia czasu przy jakiejś grze może okazać się ograniczona.

Łączność i komunikacja

Podstawowe formy komunikacji to WiFi i takie technologie jak Miracast, AirPlay, czy DLNA. Nie ma tego być może wiele, ale spełnia dobrze swoje zadanie. Nie udało mi się jednak połączyć z FBOXem przez Miracast, pomimo posiadania tego rozwiązania w innym urządzeniu. Nie wiem od czego zależy powodzenie tej technologii, ale nie byłem w stanie dla Was tego sprawdzić.

Podsumowanie

FBOXa będę bardzo miło wspominał. O ile niezbyt często oglądam telewizję (brak czasu, ochoty), o tyle przez FBOXa robiłem to znacznie częściej i z przyjemnością. Najczęściej strumieniowałem za jego pomocą treści z platform telewizyjnych w sieci i oglądałem materiały głównie komediowe i z dużą dawką humoru. Do tego czym już od dawna szczyci się Ferguson mogłem tylko potwierdzić swoje zdanie na jego temat. Od dawna posiadam tuner telewizyjny sieci satelitarnej z serii Ariva i zawsze oglądanie za jego pomocą było przyjemnością, dodatkowo okraszoną pokaźną ilością potrzebnych opcji. Przy FBOXie zdanie mnie tylko utwierdziło, że ten producent umie robić urządzenia telewizyjnej w cenie niewygórowanej, a oferując dobrej jakości sprzęty. Na pewno kiedyś po niego sięgnę powtórnie.

  • Pogrzebałem trochę i znalazłem cenę 299zł. Nie znam się na donglach i czy faktycznie są warte swojej ceny. Zawsze jednak odpycha mnie to, że nie radzą sobie z dźwiękiem 5.1 i 7.1. Potrafią go przyjąć z pliku z filmem i robią downmix do stereo na czym cierpią ludzie posiadający dobry sprzęt audio.

    No chyba, że się coś zmieniło i ten Ferguson potrafi (odpalając film z dźwiękiem 5.1) grzecznie puścić go do TV tak aby następnie poleciał optykiem do sprzętu grającego 😀

    Gdzieś, kiedyś ptaszki ćwierkały, że ani jeden sprzęt mający Androida na pokładzie na to nie zezwoli z powodu jakiejś tam licencji. Patrząc na inne playery – nawet te w formie sporych „pudełek” a nie dongli, owszem kuszą ludzi posiadaniem wyjścia optycznego ale czar pryska, w momencie podłączenia do niego kabla. Downmix i nici z kina domowego 🙁

    • Sławomir Grzelak

      Cenę podałem we wpisie. Co do dźwięku to nie miałem możliwości sprawdzić systemu 5.1, gdyż nie mam kina domowego. Sprawdziłem to co byłem w stanie, by być maksymalnie obiektywny. Dodatkowo powiem, że licencje na różne technologie może wykupić sobie każdy producent sprzętu, a potem po prostu zaimplementować go. Przykładem może być obsługa NTFS i exFAT, które nie działają w bardzo dużej ilości modeli, ale wiem, że taki ASUS dodaje wsparcie, by móc z nich korzystać na urządzeniu. To znaczy, że Android wcale nie musi być tak ograniczony, jak większość myśli, że tak musi być.