Modecom FreeTab 9701 IPS

0

Google parę lat temu zakupiło projekt tworzony przez trójkę zdolnych informatyków którzy to postanowili stworzyć system który będzie alternatywą Windows Mobile, miał on posiadać jądro Linuxa oraz miał współgrać z dobrze przyjętą na świecie Javą. System Operacyjny nazwany został Androidem- nie mam pojęcia dlaczego, ale jak widać dzisiaj nazwa ta oraz logo przyjęło się bardzo cieplutko, ale wróćmy jeszcze do historii. Google przed premierą pierwszego telefonu opartego o system Android 1.0 (Apple Pie)- a dokładniej HTC Dream produkowało parę prototypów idąc wciąż za szykiem mody, przed premierą produktu Apple telefony były bliźniaczo podobne do Blackberry, wydany po premierze iPhone- Dream posiadał ekran pojemnościowy, pełną fizyczną klawiaturę i reklamowany wtedy jako internetowy system operacyjny wspierany przez Google Inc. Telefon sprzedawał się zadziwiająco dobrze, najbardziej kuszącą rzeczą było w nim nic innego jak jego otwartość- Android Market który bardzo szybko poszerzał swoje granice, pełna obsługa aplikacji Google zaczynając od Gmail kończąc na YouTube i możliwości personalizacji które były wręcz nieograniczone.

Kolejne większe wersje Androida takie jak kamień milowy Google- Eclair była to kompletna zmiana interfejsu, możliwości i sposobu używania smartfonów. Wydania Froyo i Gingerbread wnosiły szereg udogodnień, powstały takie modyfikacje jak MIUI i CyanogenMod jednak wciąż nic z tego nie nadawało się do Tabletów, oczywiście były liczne próby przeniesienia tego systemu na ekrany powyżej czterech cali ale zwykle kończyło się to straszną niewygodą z użytkowania. Honeycomb była to ta odsłona Androida która pokazała że Google dorosło do konkurencji z iPadami. Duże rozdzielczości, specjalnie przerobione aplikacje, pełna przeglądarka czy szereg innych możliwości a wszystko w kolorystyce wyjętej niczym jak z filmu TRON. System dla tabletów miał jednak duży problem z obsługą wielu aplikacji tworzonych pod telefony, nie tablety i tu Google postanowiło nawet nie podawać kodu źródłowego ludziom, postawili wszystko na jedną kartę i zaprezentowali nam coś niesamowitego. Android Ice Cream Sandwich był pierwszym systemem opartym o system hybrydowy który pozwalał na używanie jednej wersji systemu- aktualnie 4.0.4 (Pomijając Żelkowe Fasolki) na telefonach i tabletach zachowując przy tym ich najlepsze funkcje i przystosowania do różnych ekranów.

W dzisiejszej recenzji pragnę wam zaprezentować tablet marki Modecom, który został wyposażony w ten świetny system. Gotowi do lektury? Jeżeli to nie pozostaje nic innego jak brać się do pisa… czytania.

Zawartość pudełka oraz technikalia

Pudełko, opakowanie- różnie nazywane i różnie wykonywane poprzez bardziej znanych i nie znanych producentów sprzętu teleinformatycznego. Modecom w tej kwestii spisał się wręcz znakomicie, jest ono bardzo kolorowe, schludne i dostarcza nam podstawowych informacji o tablecie- specyfikację, front czy logo i model naszego urządzenia.

Wnętrze nie jest przeładowane ani puste- znajdziemy tam po pierwsze piękny front dużego tabletu, pod podstawką na której został on osadzony odnajdziemy ładowarkę, kabel micro-USB, kabel HDMI, przejściówkę USB do microUSB oraz magazyn o technologiach komputerowych- można kupić okazyjnie trochę sprzętu komputerowego.

Wygląd oraz wykonanie

Urządzenie zaliczam do jednego z ładniejszych jakie miałem okazje przetestować, jest to bardzo dobrej jakości plastik z tyłu i na rogach frontu oraz tafla szkła hartowanego ulokowana na froncie urządzenia.

Tablet jest dość drogi i widać to po wykonaniu, kolorystyka nawiązuje mniej lub bardziej do iPada od Apple- jest to czarny front i jasny, w tym przypadku jasno-szary tył, jednak według mnie nie jest to wada bo urządzenie jest naprawdę ładne, trzymając je w ręce nie czujemy strachu o to że gdy spadnie nie będzie co z niego zbierać a wręcz przeciwnie czujemy precyzję i wysoki poziom odporności na uszkodzenia- czy tak jest naprawdę? Lepiej nawet nie próbować.

Do ciekawych rozwiązań możemy zaliczyć wejście HDMI, dwa porty microUSB czy fizyczny klawisz Home ukryty w rzędzie z klawiszami kontroli głośności, ale rzeczą która najbardziej mnie zadziwiła było wbudowanie nie jednego, a dwóch obiektywów aparatu o matrycy 2 Mpx.

Ekran

Tablet posiada piękny ekran o rozdzielczości 9,7 Cala wykonany w technologii IPS, cechuje się on pięknymi kolorami, powłoką która zapobiega ślizganiu się palców na naszym własnym pocie bądź kroplach wody gdy na przykład złapie nas mżawka. Jego funkcje dotykowe są na bardzo wysokim poziomie, ekran obsługuje do pięciu palców naraz co możemy wykorzystać na przykład w grach takich jak Fruit Ninja bądź aplikacjach jak Adobe Photoshop.

Różnicę między ekranem IPS i klasycznym TFT znajdującym się choćby w moim HTC HD2 odkryłem podczas oglądania filmów. Jakość była powalająco lepsza na FreeTabie, piksele ani błędy w kolorach były niewidoczne, za to w HD2… może wstrzymam się od odpowiedzi…

Rozdzielczość jest standardowa jak na niskobudżetowe tablety- 1024×768 pikseli, co pozwala nam na pełne wyświetlanie większości stron internetowych oraz na oglądanie filmów w rozdzielczości FullHD. Taka a nie inna rozdzielczość sprawia także trochę problemów z aplikacjami dedykowanymi głównie telefonom na przykład FileMenager który jest po prostu poszerzany. Jak większość wie Google Play miewa swoje kaprysy jeżeli chodzi o rozdzielczość i potrafi ukryć masę aplikacji które nie pasują do naszego ekranu- tutaj na szczęście ten problem nie występował i powinniśmy znaleźć wszystkie potrzebne nam aplikacje.

 Sercem urządzenia jest procesor ALLWinner A10 CPU Cortex-A8 o taktowaniu 1Ghz który jest wsparty jednym gigabajtem pamięci RAM w technologii DDR3 jednak nawet tak duża ilość pamięci operacyjnej nie pozwala na płynną pracę urządzenia, system bardzo często dostaje „czkawek”- liczne spowolnienia, prośby o zamknięcie aplikacji (force close) i komunikaty „aplikacja X nie odpowiada, chcesz poczekać czy ją zamknąć?” które przy dłuższym użytkowaniu i często pojawiającym się zamrożeniu ekranu doprowadzają do szału.

Bateria

Nie możemy zapominać o najważniejszym. Bateria- gdyby nie ona nasz tablet nie nosił by miana urządzenia przenośnego. Ogniwo wbudowane w testowany tablet ma pojemność 7000mAh co daje nam około 2 dni swobodnej pracy urządzenia lub do 8 godzin korzystania z Wi-Fi, Gmaila i Gadu-Gadu.

Aparat

Niestety budżetówka do budżetówka… aparat robi zdjęcia tragicznej jakości nawet jak na 2Mpx, podobnie jest z kręceniem filmów co dotyka najbardziej kamery do wideo-rozmów i jej podstawowej funkcji nagrywania naszej twarzy oraz udostępniania jej osoby konwersującej z nami- jest tu po prostu bardzo słabo nie mniej jednak cieszy fakt w ogóle możliwości prowadzenia Wideo-rozmów przez choćby Skype. Według mnie Modecom zamiast ładować dwa obiektywy do swojego tabletu powinien zamontować jeden z przodu urządzenia do prowadzenia konwersacji przez Skype czy Tango, no bo powiedzcie kochani- czy wyobrażacie sobie robienie zdjęć w terenie takim gigantem?

Tak więc mamy omówiony wygląd, aparat, baterię oraz podzespoły czas wziąć się za coś bez czego wyżej wymienione elementy nie były by do niczego nie potrzebne- system operacyjny.

Oprogramowanie

Interfejs

FreeTab 9701 pracuje pod kontrolą Googlowego Androida 4.0.3 ICS. Producent zdecydował się nie zaśmiecać nam pamięci i przy okazji nie uradował nas żadnym zamiennikiem podstawowego interfejsu- nadal mamy do czynienia z dla jednych pięknym dla drugich paskudnym ekranem w kompozycji Holo Theme. Do aplikacji zainstalowanych w urządzeniu, oczywiście pomijając aplikacje wchodzące w skład czystego Androida i paczki Google Apps wchodzi dość ubogi menadżer plików oraz odtwarzacz wideo który wcale nie kusi ani wyglądem ani funkcjonalnością…

Do aplikacji które mi nie pasowały był odtwarzacz muzyki z Androida 2.3 który na tak wielkim wyświetlaczu wyglądał wręcz paskudnie- no po prostu jak można przenieść aplikację pisaną pod ekran maksymalnie 4′ do urządzenia z wyświetlaczem 9,7′?

Używając tabletu myślałem że nie spotka mnie żaden „lag”, żadne spowolnienie czy też zamrożenie ekranu- okazało się jednak że cała trójka występowała i to bardzo często. Na pierwszy ogień poszła zmiana launchera- domyślny z Androida ICS po prostu był toporny w obsłudze i co chwilę wysypywał komunikat „Aplikacja XXX przestała odpowiadać, Czekaj/Zamknij”- no ile tak można…

W szybkim czasie zagościł GoLauncher HD jednak problem występował i na tym środowisku- było to jak następstwa bez reguły, sypał się każdy launcher, każda przeglądarka z testowanych a było ich sporo: Firefox Beta (15.0), Chrome, Domyślna Przeglądarka, Dolphin, Opera, czy aplikacje portali społecznościowych- Facebook, Twitter.

Nie mam pojęcia co było źródłem tego problemu jednak obstawiam na niską optymalizację plus za słaby procesor który często nie tylko na polu internetu potrafił płatać figle.

Internet

Ładny ekran, spora rozdzielczość oraz system od Google- myślałem że będzie to wspaniałe rozwiązanie do przeglądania internetu- nie myliłem się, używając ulubionej przeglądarki- w moim przypadku Firefoxa. Mamy pełen dostęp do internetu który bardzo cieszy, głównie że mamy do dyspozycji ekran dotykowy wielkości matrycy niejednego Netbooka. Niestety jak pisałem wyżej duży procent błędów, zamrożeń i temu podobnych interakcji doprowadziło mnie do białej gorączki gdyż próba przewinięcia strony podczas jej buforowania kończyła się komunikatem o awaryjne zamknięcie dowolnej przeglądarki- no dajcie spokój, przynajmniej trochę to zoptymalizować.

Multimedia

Według mnie atuty wyświetlacza oraz zdolności multimedialne idealnie możemy wykorzystać w dwóch miejscach- w odtwarzaczu wideo oraz w mobilnej wersji portalu YouTube. Kolory są żywe, jakoś dobra a ułożenie głośników jest wręcz doskonałe do oglądania filmu choćby na ławce w parku.

Wydajność oraz gry

Tablet jest strasznie powolny, jednak sytuacja ta odwraca się w dość dziwny sposób na polu gier z Google Play. Grand Theft Auto III które powinno chodzić płynnie chodziło strasznie i rzadko kiedy cel 20 klatek na sekundę był osiągany, za to tytuły takie jak Dead Trigger, Need For Speed Hot Porsuit, Minecraft Pocket Ed. czy Gangstar Rio chodziły idealnie za co liczy się niewątpliwa pochwała- FreeTab pozwala na wygodną grę w nowsze i starsze tytuły chociaż według mnie najlepiej było mu na tych niewiele wymagających grach logicznych.

Łączność

Urządzenie w prawdzie nie posiada modułu GSM, jednak to nie oznacza że nie możemy go sobie podprowadzić „bokiem”, w zestawie możemy znaleźć cudowny kabel który to pozwala na podłączenia urządzenia opartego o port USB- choćby w modemie GSM, do portu microUSB zachowując przy tym jego funkcjonalność. Komunikację ze światem umożliwi nam łączność Wi-Fi do której nie miałem żadnych zastrzeżeń, chodziła płynnie, nie występowały żadne przerwy w połączeniach co pokazuje że nawet niskobudżetowy „kombajn” może nieść ze sobą stabilność pracy w sieci bezprzewodowej.

Podsumowanie

Podsumowując urządzenie należy do półki nisko budżetowców, posiada ładnie wykonaną obudowę i genialny w swej funkcjonalności ekran jednak dysponuje bardzo słabym procesorem i obiektywem aparatu. Polecam go głównie osobą które lubią obejrzeć dobry film poza domem oraz osobą które są na tyle wytrwałe by przecierpieć problemy wynoszące się z przeglądania internatu na tym maleństwie. Czy sam zakupił bym ten model? Nie, pokusił bym się o jego dwurdzeniowego brata..

Zalety:

+ Duży czytelny wyświetlacz o dobrej rozdzielczości i cudownej czułości na nasze paluszki
+ 1GB pamięci RAM
+ Świetna jakość muzyki i filmów
+ Ładny design
+ Dobra długość pracy na baterii

+Czystość systemu

Wady:

– Procesor który jest za słaby na tak duży wyświetlacz
– Tragicznej jakości kamera przednia jak i tylna

– Brak modułu GSM i GPS

– Wystający nieco ekran od obudowy

 Ocena: 6+/10