Samsung Galaxy S3

2

Nie sposób zaprzeczyć, że od około 3 lat Samsung na poletku urządzeń z Androidem na pokładzie, należy do ścisłej czołówki. Za taki stan rzeczy odpowiada w głównej mierze seria smartfonów z rodziny Galaxy, które to cieszą się nie malejącym uznaniem użytkowników na całym świecie. Najnowszym smartfonem z tej rodziny jest Samsung Galaxy S3, czyli telefon który przed premierą wzbudzał ogromne zainteresowanie zwolenników systemu od Google. Zainteresowanie które można chyba śmiało porównać do tego, które towarzyszy kolejnym produktom od Apple. Tylko czy nowy Galaxy S3 faktycznie sprostał pokładanym w nim nadziejom i czy faktycznie jest takim „objawieniem” wśród telefonów z Androidem? Jeżeli jesteście ciekawi odpowiedzi to zapraszam do przeczytania niniejszej recenzji tego sprzętu.

Zawartość pudełka oraz technikalia

Standardowo zaczniemy już od pudełka, które jest łudząco podobne do tego znanego nam z modelu Galaxy S2. Jeżeli jednak mam być szczery, to tamte wzbudzało nieco lepsze wrażenie, choć i tej nowej wersji nie sposób odmówić elegancji. W środku nie czeka na nas żadna niespodzianka, która mogłaby nas zaskoczyć. Znajdziemy tam telefon, kilka ulotek od producenta, białe słuchawki wraz z gumkami znane choćby z Galaxy Note, kabel microUSB-USB, oraz ładowarkę sieciową. Zestaw standardowy, ale Samsung zdecydowanie nie należy do grupy producentów rozpieszczających nas pod tym względem. Zresztą coraz trudniej takich spotkać.

 [slideshow id=267]

Specyfikacja techniczna telefonu, jak na jeden z najbardziej pożądanych smartfonów w tym roku nie może rozczarowywać i tego nie robi. Z takich najbardziej „gorących” zalet należy wymienić tu czterordzeniowy procesor Exynos 4412 o taktowaniu 1,4 GHz, 4,8 calowy wyświetlacz Super AMOLED, czy baterię o pojemności 2100 mAh. To wszystko sprawia, że użytkownik nie powinien raczej narzekać na jakiekolwiek problemy związane z tym telefonem.

 

Wygląd oraz wykonanie

Samsung zdecydował się do tej pory na wypuszczenie Galaxy S3 w dwóch wersjach kolorystycznych, Pebble Blue oraz Marble White. Osobiście bardziej trafia do mnie wersja biała, ale to kwestia gustu. Do testów dostałem jednak wersję niebieską, ot złośliwość losu. Pomijając jednak ten aspekt muszę przyznać, że telefon robi naprawdę pozytywne wrażenie. Pierwsze co rzuca się w oczy to ogromny ekran AMOLED. Oczywiście nie jest on tak duży jak choćby ten zastosowany w Galaxy Note, ale i tak robi wrażenie, zarówno swoją wielkością jak i jakością wyświetlanego obrazu.

Co mnie zaskoczyło to fakt, że telefon jest idealnie gładki. Do chwili testów myślałem, że plastik z którego został wykonany ma „metaliczną” fakturę, tym bardziej, że wyraźnie widać na nim pewne… rysy, przypominające szczotkowany metal. No właśnie, może kilka słów o zastosowanym tu materiale. Sam plastik jest bardzo wysokiej jakości, przyjemny w dotyku i jeżeli tylko nie mamy awersji do tego typu wykończeń w telefonach, to nie powinniśmy być rozczarowani. Dodam jeszcze, że jego jakość stoi na o wiele wyższym poziomie niż  w tym zastosowanym w Galaxy S2. Jedyne zastrzeżenia jakie można kierować pod jego kierunkiem dotyczą jego trwałości. Niestety, zastosowane tworzywo jest z tych błyszczących i choć wygląda to estetycznie to jednak łapie strasznie rysy. Zwłaszcza tylna klapka jest narażona na nie najbardziej. Nie wiem czy Samsung dobrze postąpił stosując tu błyszczące wykończenie, bo po prostu trzeba bacznie uważać na co odkłada się telefon, a przecież nie o to chodzi.

Budowa telefonu jest standardowa jak na urządzenia koreańskiego producenta. Na przodzie  począwszy od góry znajdziemy diodę powiadomień, głośnik do rozmów, czujnik zbliżeniowy, czujnik natężenia światła, oraz kamerkę do wideorozmów. Na dole pod wyświetlaczem znajdują się dwa przyciski interaktywne, menu oraz powrót, a pośrodku między nimi znalazło się miejsce dla przycisku fizycznego home. Góra urządzenia to z kolei standardowe wejście słuchawkowe, oraz otwór mikrofonu, dół natomiast został zarezerwowany dla kolejnego otworu skrywającego mikrofon, oraz portu microUSB. Z lewej strony urządzenia umieszczono przycisk głośności, a z prawej włączania/wyłączania telefonu, który służy również jako przycisk blokady. Z tyłu nie licząc loga producenta znajdziemy diodę doświetlającą LED, obiektyw aparatu/kamery, oraz zewnętrzny głośniczek.

Telefon jako całość sprawia bardzo dobre wrażenie, przyciski działają lekko, ale z wyraźnym kliknięciem, całość sprawia wrażenie dość solidnej. Na uwagę zasługuję zmiana położenia głośnika zewnętrznego. Widać, że koreański producent szuka dogodnego miejsca dla jego umiejscowienia, tak aby normalne korzystanie z telefonu nie powodowało jego przysłaniania. Niestety takie położenie również nie jest zbyt fortunne bo używając telefonu w pozycji poziomej i tak często przysłaniamy go palcami. No ale jest trochę lepiej niż w poprzednikach, dlatego plus za chęci.

W zasadzie byłoby idealnie gdyby nie jeden mankament. W moim testowym modelu przycisk Home nie był idealnie spasowany względem obudowy, mówiąc inaczej z prawej strony pomiędzy obudową, a przyciskiem była mała milimetrowa szczelina, podczas gdy z drugiej strony nic takiego nie miało miejsca. Niby to niewiele, ale psuje to ogólny obraz całości i pokazuje, że w dalszym ciągu Samsung niezbyt przykłada się do takich szczegółów, nawet w swoich flagowych modelach.

[slideshow id=266]

Ekran

Tak jak już pisałem, ekran to jedna z zalet tego urządzenia. Niemalże pięciocalowy wyświetlacz Super AMOLED o rozdzielczości HD (720×1280) robi piorunujące wrażenie, zwłaszcza jeżeli ktoś, tak jak ja, jest zwolennikiem ekranów w tej technologii. Reakcja na dotyk, gama wyświetlanych kolorów, jasność, kąty widzenia…wszystko tu stoi na najwyższym poziomie sprawiając, że korzystanie z tego telefonu należy do czystej przyjemności. Dodatkowo ekran pokryty jest szkłem z powłoką olejofobową, która może nie zapobiega w 100% powstawaniu zabrudzeń od palców, ale na pewno skutecznie te zabrudzenia niweluje. Warto wspomnieć również, że zastosowane szkło to GorillaGlass więc nie mamy raczej się co martwić o zbyt łatwe łapanie rys na wyświetlaczu.

Bateria

W telefonie mamy do czynienia z baterią o pojemności 2100 mAh, co jest wielkością samą w sobie dość znaczną, ale trzeba mieć na uwadze rozmiar wyświetlacza. Sprawia to, że pod względem pracy na baterii telefon nie wybija się jakoś szczególnie ponad konkurentów, ale zapewnia zapas mocy który przy przeciętnym korzystaniu starcza na ponad jeden dzień pracy. Oczywiście można go rozładować w przeciągu jednego dnia bez większych problemów, ale tak jeszcze będzie przez długi czas dopóki nie opracują nowego typu ogniw mogących mieć zastosowanie w telefonach. Myślę, że za taki średni czas pracy na baterii można uznać 1,5-2 dni, co moim zdaniem jest wynikiem bardzo dobrym.

Aparat

Wydawałoby się, że ten aspekt również zostanie przeze mnie zaliczony do zalet Galaxy S3, ale muszę przyznać, że mam co do niego mieszane uczucia. Z jednej strony Galaxy S3 potrafi zrobić naprawdę świetne zdjęcie jak i nagrać film o bardzo dobrej jakości, a z drugiej strony czasami po prostu zawodzi i to na całej linii, jak na ta klasę  urządzenia. Być może moje oczekiwania względem aparatu tu zastosowanego były zbyt wygórowane, ale jest to wina w głównej mierze wszechobecnych pochwał jakie zbiera ten telefon pod tym względem.

[slideshow id=260]

Może napiszę co tak naprawdę mi się nie podobało. Otóż, tak jak już wcześniej nadmieniłem telefon potrafi zrobić świetnej jakości zdjęcie, ale pod warunkiem, że jest w miarę jasno i że nie będziemy używać zoomu. Przy nieco słabszym oświetleniu na zdjęciach zaczynają się pojawiać duże szumy, ponadto widać wyraźny spadek jakości robionych zdjęć. Osobiście specjalistą od fotografii nie jestem i być może efekty te są do wyeliminowania za pomocą odpowiednich ustawień aparatu, których tu nie brakuje, ale od aparatu w telefonie oczekuję, że w każdym momencie będzie w stanie zrobić zdjęcie co najmniej dobre. Tu z tym wychodzi różnie, przez co czasami tańsze smartfony były w stanie robić w mojej opinii lepsze zdjęcia niż Galaxy S3. To samo dotyczy zbliżenia cyfrowego. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że cyfrowe zbliżenie zawsze psuje jakość zdjęcia, ale ostatnimi czasy miałem do czynienia z kilkoma telefonami jak np. Samsung Galaxy Nexus, czy Sony Xperia P, w których ten element stał na wyższym poziomie.

[slideshow id=265]

Jednak żeby nie było niejasności, aparat tu zastosowany w dalszym ciągu jest jednym z najlepszych (o ile nie najlepszym przy zastosowaniu odpowiednich ustawień), aparatem zastosowanym w telefonie biorąc pod uwagę całokształt, tyle że w niektórych przypadkach nie do końca się sprawdza. A niestety nie mogę tego pominąć, ponieważ smartfon pretendujący do miana najlepszego telefonu z Androidem takich niedociągnięć mieć nie powinien.

Oprogramowanie

Jak nie trudno się domyślić, Galaxy S3 działa na najnowszej wersji Androida Ice Cream Sandwich, czyli tej oznaczonej numerkiem 4.0.4. Na okres moich testów nie ma jeszcze dostępnej aktualizacji do Androida Jelly Bean, ale najświeższe informacje donoszą, że prawdopodobnie takie uaktualnienie ukaże się już pod koniec sierpnia. Sam system został „przykryty” pod znaną już nakładką systemową Samsunga, TouchWiz 5.0 Nature UX, która spisuje się świetnie. Co do wyglądu nakładki to wszystko tu zależy od osobistych preferencji użytkownika.

Interfejs

Tak jak już wyżej nadmieniłem SGS3 pracuje na najnowszym Androidzie Ice Cream Sandwich wraz z nakładką TouchWiz 5.0 i co tu dużo mówić, całość działa wyśmienicie. Podczas testów nie zauważyłem ani jednego przypadku w którym system zwolniłby jakoś zauważalnie, albo co gorsza zawiesił się bądź zrestartował. Niby nie ma w tym nic dziwnego, ale już nie raz ten aspekt „leżał” w innych zdawałoby się równie reprezentatywnych smartfonach. Tutaj jednak takiego problemu nie uświadczymy. Jedyne do czego można się przyczepić to szybkość wybudzania się telefonu po jego uprzednim zablokowaniu. Mimo, że czas ten nie jest jakoś specjalnie długi bo cała procedura trwa raptem ok. 2 sekund, to jednak chciałoby się żeby czas ten był jeszcze krótszy. Co ciekawe cały proces nie zawsze trwa tyle samo, w 50% przypadków zaobserwowanych przeze mnie telefon wybudzał się niemalże natychmiast.

Sama nakładka moim zdaniem  prezentuje się znacznie lepiej niż jej wcześniejsze odsłony. Zmiany graficzne może nie są jakieś kolosalne, ale jednak pozytywnie wpływają na odbiór całości. Interfejs dalej jest kolorowy, co niektórym z pewnością nie przypadnie do gustu, ale oprócz tego sprawia wrażenie nowoczesnego i zarazem dobrze przemyślanego. Jak to ma miejsce w przypadku nakładki od koreańskiego producenta, mamy dość szerokie pole personalizacji wyglądu naszego systemu. Między innymi możemy dodawać, bądź usuwać poszczególne pulpity, których maksymalnie może być siedem. Możemy przypisywać, który pulpit ma być tym głównym, dowolnie edytować ikony i widgety jakie na nim się znajdują wraz z tymi znajdującymi się w docku na dole ekranu, edytować poszczególne tła, zarówno blokady jak i pulpitów, zmieniać sposób odblokowywania urządzenia i wiele innych. Z innych ciekawostek warto wspomnieć tu o menu aplikacji, które pozwala zarówno na ukrywanie rzadko używanych aplikacji, proste ich usuwanie, jak i wyświetlanie ich zarówno w kolejności alfabetycznej pod postacią siatki bądź też listy. Ciekawą opcją jest też proste przełączanie się do widoku aplikacji pobranych przez użytkownika, co może zaoszczędzić nam szukania ich w gąszczu innych programów.

Inną ciekawostką jest funkcja Smart Stay. Mówiąc w skrócie, polega ona na wykrywaniu za pomocą przedniej kamerki czy patrzymy na ekran, czy też nie. Jeżeli patrzymy to ten nie wygasi się do póki nie odłożymy smartfona na bok. Trzeba przyznać, że funkcja bardzo praktyczna i z pewnością docenią ją zwłaszcza osoby czytające dłuższe artykuły w internecie. Na pewno nie jeden z Was nie raz musiał klikać na ekran czytając jakiś artykuł, żeby uniemożliwić zablokowanie telefonu. Tutaj ten problem nie istnieje.

Kolejny „smaczkiem” jest sterowanie ruchem, które tutaj zostało bardzo rozbudowane. Mówiąc krótko wykonując odpowiednie ruchy, możemy zarówno nawiązywać połączenia, sprawdzić nieodebrane połączenia i nieprzeczytane wiadomości, aktualizować listę dostępnych urządzeń w pobliżu i wiele więcej. Generalnie zaimplementowanie tak zaawansowanych funkcji sterowania ruchem ma/miało na celu skrócenie czasu na wykonywanie określonej czynności, ale mówiąc szczerze średnio to wypada w rzeczywistości. Myślę, że większość użytkowników i tak na co dzień nie będzie z tego korzystała.

 [slideshow id=259]

Internet

Co tu dużo pisać, zastosowanie ekranu o takiej, a nie innej przekątnej sprawia, że surfowanie po sieci to jedna z najprzyjemniejszych rzeczy jakie można robić na tym telefonie. Strony ładują się szybko, wraz z cała zawartością, ekran jest na tyle czytelny, że nie ma problemu z odczytaniem nawet najmniejszej czcionki, jednym słowem prawie że ideał. Dlaczego tylko prawie? Ano dlatego, że telefon czasami ma problem z dopasowaniem tekstu do rozmiarów ekranu. Na poprzedniku tzn. Samsungu Galaxy S2 klikając dwa razy na kolumnę tekstu była ona idealnie dopasowywana do ekranu, nawet w przypadkach kiedy tekst musiał być dodatkowo łamany. Tutaj ten element żyje własnym życiem, inaczej mówiąc raz działa tak jak powinien, a innym razem ma wyraźne z tym problemy. Oczywiście na poprzedniku też zdarzały się okresowo związane z tym wpadki, ale mamy tu w końcu do czynienia z nowszym telefonem, więc siłą rzeczy aspekt ten powinien zostać poprawiony, a mam wrażenie, że stało się wręcz odwrotnie.

Małym, a może i nie takim znowu małym, pocieszeniem jest dodanie do wyszukiwarki dodatkowego trybu czytania artykułów. Nie mam pojęcia jak ta funkcjonalność nazywa się fachowo, więc nazwijmy ją trybem czytania. Tryb ten uruchamia się klikając na ikonę zielonej otworzonej książki którą możemy znaleźć w pasku przeglądarki. Po jej kliknięciu strona otwiera nam się jako dokument tekstowy pozbawiony grafik, wtyczek i innych tego typu dodatków. Mówiąc krótko mamy tu do czynienia z czystym, świetnie sformatowanym tekstem. Muszę przyznać, że zarówno sam pomysł jak i jego wykonanie jest świetne i za to należy się duży plus.

Dodatkowo sama przeglądarka zawiera dużo opcji, takich jak zapisywanie strony tak aby można ją było później przeczytać w trybie offline, przełączanie na widok komputerowy, udostępnianie strony, czy nawet ustawianie koloru…jednym słowem opcji jest naprawdę sporo i co najważniejsze są one wszystkie w jednym łatwo dostępnym miejscu, co sprawia że korzystanie z nich nie nastręcza żadnych trudności.

[slideshow id=262]

Multimedia

Zacznę może od muzyki bo w tym wypadku muszę przyznać, że Samsung się postarał. Generalnie urządzenia tego producenta trudno nazwać referencyjnymi jeżeli chodzi o jakość dźwięku. W tym przypadku również może nie jest to najwyższa dostępna klasa, ale patrząc na inne modele koreańskiego producenta nie sposób nie zauważyć wyraźnego skoku jakości odtwarzanego dźwięku. Również przyrównując produkty konkurencyjnych firm, moim zdaniem Galaxy S3 nie ma się czego wstydzić. Dźwięk jaki wydobywa się z urządzenia po podłączeniu słuchawek jest bardzo dobrej jakości i w zasadzie ciężko jest się tak naprawdę do czegoś przyczepić. Osobą które jednak z jakichś powodów będą niezadowolone z jakości odtwarzania muzyki, w końcu każdy z nas ma inne preferencje pod tym względem, Samsung oddał do dyspozycji dość dużo gotowych ustawień akustycznych oraz korektor graficzny, którym możemy poprawić co nieco.

Skoro już jesteśmy przy odtwarzaczu to warto tu wspomnieć, że doczekał się on nowej, lepszej wersji. Uważam, że świetnie udało się zachować bilans pomiędzy zwartym wyglądem, a jednocześnie mnogością funkcji jakie oferuje. W zasadzie ma on wszystko co powinien zawierać porządny odtwarzacz muzyczny, co wyklucza szukanie podobnych aplikacji w Google Play. Niejako na deser w odtwarzaczu dodano funkcję o nazwie „Plac Muzyczny”. Czymże jest ta funkcjonalność? Jest to miejsce w którym za pomocą jednego kliknięcia palcem włączymy odtwarzanie utworów o określonej, interesującej nas charakterystyce (spokojne, żarliwe, pasjonujące, radosne). Przyznam szczerze, że nie mam pojęcia na jakiej zasadzie to wszystko działa, ale efekty są dość zaskakujące jeżeli chodzi o trafność propozycji. Niemniej jednak jest to taki kolejny „bajer” z którego raczej mało kto na co dzień będzie korzystał, w końcu podobną funkcjonalność daje nam tworzenie własnych list odtwarzania.

 [slideshow id=261]

Jeżeli chodzi o filmową stronę telefonu, to chyba nikogo nie zaskoczę jak napiszę, że urządzenie nadaje się do tego świetnie. Na taki werdykt składają się zarówno duży i jasny wyświetlacz, jak i omówiona wcześniej świetna jakość dźwięku zarówno na słuchawkach jak i przy wykorzystaniu zewnętrznego głośnika. O ile oczywiście w tym ostatnim przypadku możemy mówić w ogóle o świetnej jakości biorąc pod uwagę urządzenia mobilne. Sam odtwarzacz również spisuje się świetnie odtwarzając większość z popularnych formatów wideo, co ciekawe również z napisami, ale pod warunkiem, że te ostatnie są w formacie .srt, co myślę nie będzie dla nikogo chyba większym problemem. Na uwagę zasługuje również fakt, że sam odtwarzacz posiada dużo opcji takich jak wybór rozdziału, przycinanie filmu, automatyczne wyłącznie odtwarzania po określonym przez nas czasie, dopasowanie tonu kolorystycznego, czy włączenie ekstra jasności wyświetlanego filmu, co szczególnie może przydać się przy oglądaniu na dworze, bądź też w bardzo jasnych pomieszczeniach. Fajną sprawą jest również dodanie dwóch widgetów, odtwarzacza muzycznego i filmowego. Sprawia to, że mamy dostęp do tych funkcji niemal na wyciągnięcie palca, bez konieczności uruchamiania za każdym razem na nowo poszczególnych odtwarzaczy.

 

Wydajność oraz gry

Tutaj Was zaskoczę, ponieważ kto by się spodziewał, że telefon spisuje się pod względem wydajności świetnie. Ot niespodzianka. A tak poważnie, to jak już wyżej wspomniałem telefon chodzi niesamowicie płynnie i nie da się zauważyć nawet delikatnych przycięć podczas normalnego użytkowania. W grach również nie uświadczymy żadnych problemów, nawet w tych najbardziej zaawansowanych, a jeżeli nawet to z pewnością nie z winy samego telefonu, a raczej błędnie napisanej aplikacji. Co więcej, patrząc na fakt, że dzisiaj w dalszym ciągu telefony dwurdzeniowe bez problemu radzą sobie z najnowszymi grami, zastosowane tu cztery rdzenie pozwalają sądzić, że zapas mocy obliczeniowej jaki nam oferują starczy nam jeszcze na długi czas. Co ciekawe wyniki benchmarków zdają się nie potwierdzać tej wydajności, ale to tylko pokazuje jak bardzo są one w tym przypadku niemiarodajne. Przynajmniej niektóre z nich.

[slideshow id=263]

Jakość rozmów oraz łączność

I znów kolejna cecha telefonu przy której trudno mi się jest do czegoś przyczepić. Jakość rozmów stoi na bardzo wysokim poziomie, telefon jest dostatecznie głośny żebyśmy nie mieli problemu z usłyszeniem naszego rozmówcy, a dźwięk podczas rozmów jest na tyle czysty na ile w danej chwili pozwala operator. Jedyny minus jaki przychodzi mi tu do głowy to problemy z komunikacją NFC. Co prawda próbowałem sparować telefon tylko z Sony Xperia P, ale prawda jest taka, że mi się to nie udało. Nie wiem po której konkretnie stronie leżała wina, ale powiedzmy, że zapobiegawczo wspominam tu o tym problemie. Nie licząc problemów z NFC, cała reszta działała tak jak bym sobie tego życzył. Na słowa uznania zasługuje fakt, że telefon łapie tzw. fixa bez problemu nawet w pomieszczeniach i to w błyskawicznym tempie, dzięki czemu świetnie może zastąpić nam tradycyjną nawigację. Nie uświadczyłem również problemów z siłą sygnału WiFi, który w moim przypadku zawsze pokazywał pełną ilość kresek, oczywiście gdy byłem w domu. Mam wrażenie, że Sasmung poprawił nieco antenę bo inne jego telefony z którymi miałem i mam do czynienia mają tendencję do gubienia jednej kreski.

[slideshow id=264]

Podsumowanie

W obecnej chwili na rynku są dwa telefony które pretendują do miana telefonu roku. Pierwszym z nich jest HTC One X, drugim natomiast testowany przeze mnie Samsung Galaxy S3. Oba te telefony mają swoich zagorzałych zwolenników jak i przeciwników, co jest rzeczą jak najbardziej oczywistą. Musimy sobie zadać jednak pytanie, czy Samsung faktycznie zasługuje na to miano? Faktem jest, że mamy tu do czynienia ze świetnym telefonem mogącym poszczycić się wieloma zaletami, ale niestety nie udało się uniknąć kilku wpadek. Sprawia to, że w zestawieniu One X vs Galaxy S3 bardzo trudno wybrać jednoznacznie zwycięzcę. Oba telefony stoją na podobnym poziomie i w zasadzie o wyższości jednego modelu nad drugim mogą zaważyć wyłącznie indywidualne preferencje użytkownika.

Ja ze swojej strony z czystym sumieniem mogę polecić ten telefon absolutnie wszystkim. Myślę, że żaden użytkownik nie będzie mógł czuć się zawiedziony korzystając z tego urządzenia. Wady są, a i owszem, ale jak już powtarzałem wielokrotnie, nie ma urządzeń ze wszech miar idealnych. Na koniec jedyne co mi się nasuwa po okresie testów Galaxy S3, to fakt, że jeżeli na co dzień korzystamy ze smartfona pracującego na dwóch rdzeniach, to na dzień dzisiejszy raczej nie warto przesiadać się na czterordzeniowe telefony. Różnica w działaniu pomiędzy nimi nie jest na tyle widoczna, aby było warto dopłacać do 4 rdzeni. Ale to mój prywatny osąd i nie zmienia on faktu, że Samsung Galaxy S3 jest piekielnie dobrym telefonem.

Zalety:

– Wygląd

– Wydajność

– Świetny wyświetlacz

– Bardzo dobra jakość muzyki

– Czas pracy na baterii

– I wiele innych 😉

Wady:

– Rysująca się obudowa

– Pewne mankamenty konstrukcyjne

– Cena

Ocena: 9-/10