Milionerzy – recenzja

2

Ostatnio siedząc w pociągu naszła mnie ochota na intelektualną rozrywkę. Niestety nie miałem przy sobie krzyżówki, a o rozgarniętym rozmówcy mogłem tylko pomarzyć więc przeczesałem google play natrafiając na… starych, dobrych milionerów.

Gra sprytnie zapełniła kilkadziesiąt minut mojej nudnej podróży. Co oferuje nowego czy innowacyjnego? Nic, zupełnie nic. Po staremu mamy 15 poziomów z losowymi pytaniami (za starych, dobrych czasów właśnie na tyle pytań trzeba było odpowiedzieć, aby zdobyć upragniony milion), trzy klasyczne koła ratunkowe i upływający czas ;) Dodatkowo otrzymujemy możliwość zmiany poziomu trudności – niestety nasz wybór wpływa jedynie na ilość czasu na odpowiedź. Możemy także wpisać nazwę gracza oraz zapisać najlepszy wynik. Aplikacja umożliwia także włączenie/wyłączenie pokazywania dobrej odpowiedzi po wskazaniu złej.

Jak widać – zero nowości a jednak gra ma coś w sobie i warto w nią zainwestować – tym bardziej, że nie kosztuje zupełnie nic!

Miłej rozgrywki i walki z pytaniami ;)

Tagi

  • Qqq

    „tym bardziej, że nie kosztuje zupełnie nic!” – Czyli ile?
    Po polsku poproszę?

  • CTRL85

    Myślę, że chodzi o to że nic nie kosztuje. :P